Co trzeci pomysł mieszkańców odpadł

Ratusz zaakceptował 165 pomysłów mieszkańców na kolejną edycję Budżetu Obywatelskiego. Głosowanie odbędzie się na przełomie września i października.
– Cieszy fakt, że zanotowaliśmy wzrost liczby pomysłów – zaznacza prezydent Lublina Krzysztof Żuk.


– Zakończyliśmy ocenę formalną wniosków. 165 zostało ocenionych pozytywnie, 58 negatywnie. Przy odmowach decydowały przede wszystkim niewspółmierne, zbyt niskie wyliczenia kosztów inwestycji, ale też sprawy własnościowe, niezgodność inwestycji z zapisami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – wylicza Piotr Choroś, dyrektor Biura Partycypacji Społecznej ratusza.

Ratusz nieznacznie zmienił procedurę odwoławczą. Jeśli wnioskodawcy, których wniosek przepadł, nie zgadzają się z decyzją, mogą odwołać się do ratusza. Sprawie przyjrzy się wówczas Rada Działalności Pożytku Publicznego Miasta Lublin, doradczo-opiniujące ciało prezydenta.

Zmieniła się też kwota tzw. projektów gwarantowanych. Dzielnice, które nie przepchną w głosowaniu żadnej inwestycji, mają zapewnione 175 tys. zł na projekt, który był najbardziej popularny.

Jakie pomysły przeszły?

Pomysły na inwestycje dotyczą nie tylko „twardej infrastruktury” w chodniki, czy drogi. Więcej niż w ubiegłych latach jest propozycji placów zabaw, ale też powiązanych z zielenią. Są propozycje zajęć sportowych (Aktywny Lublin) czy zabiegi dla zwierząt (sterylizacja, czipowanie). Zgodę uzyskały nietypowe pomysły, jak np. kampania zachęcająca do pozostania po studiach w Lublinie czy przywrócenie funkcji doradców prezydenta.

Pod głosowanie poddany zostanie m.in. remont ulicy Fantastycznej (300 tys. zł), nowe miejsca parkingowe na Szafirowej, czy Gospodarczej, nową sygnalizację świetlną w Botaniku na skrzyżowaniu Poligonowej i Ducha, skatepark na Wieniawie. Pozytywną weryfikację przeszły duże projekty (do 1,2 mln zł) np. na rozbudowę stacji rowerów miejskich, modernizację boiska przy LKJ, nawet zakup 4 mieszkań na potrzeby lokali komunalnych. Kolejny rok z rzędu pojawia się inwestycja na stadionie Lublinianki, tym razem zadanie określono jako „ostatni etap rewitalizacji”. W małych projektach zaakceptowano kolejny etap odnowy żużlowego stadionu.

Ratusz zaakceptował znane od lat pomysły dotyczące rewitalizacji wąwozów na LSM i Czubach oraz Czechowie. Do realizacji pierwszego zabrakło przed rokiem kilkunastu głosów…

Niektóre wyszły drożej

Część projektów przeszła z uwagami, głównie jeśli chodzi o zwiększenie kosztów. Do 1,2 mln zł podskoczył kosztorys na rozpoczęcie odnowy Słomianego Rynku (dokumentacja plus główne ścieżki), a do 350 tys. zł – połączenie chodnikiem Zemborzyc z Wrotkowem poprzez przedłużenie Rąblowskiej. Droższe będą też przedszkolne place zabaw na Czubach (600 tys. zł), mały bazarek osiedlowy na Węglinie Południowym (500 tys. zł), remont ul. Beskidzkiej (1 mln zł), czy remont ogrodzenia SP nr 48 z doświetleniem Mełgiewskiej – 420 tys. zł.

Co odpadło?

Przepadły takie projekty, jak „reaktywacja Szkoły Podstawowej nr 9 w Śródmieściu i Szkoły Podstawowej nr 35 na Rurach.

Nie przeszło też wydłużenie linii trolejbusowych na Felinie i Sławinie (o wiele drożej niż proponowane 300 tys. zł), czy nietypowy projekt… przywracający doradców prezydentowi Lublina (175 tys. zł). Ratusz nie przychylił się do pomysłu modernizacji pętli przy Zbożowej, gdyż sam ją przewiduje, przy uzyskaniu środków unijnych. Odpadły pomysły z wykupem gruntów, gdyż są niezgodne z procedurą budżetu obywatelskiego, również z budową parkingów na LSM, czy zakupem oczyszczaczy powietrza. BACH