Co znajdują na budowach?

Na budowie postęp, ale pracowników brak, bo wszyscy pracujący „na czarno” uciekli przed inspekcją. Rusztowanie stoi, ale bez balustrad ochronnych i drabinki do wchodzenia na pomost roboczy. Wciągarki-samoróbki, brak kasków, odzieży roboczej czy przeszkolenia. To tylko niektóre grzechy przedsiębiorców z sektora budowlanego. PIP ruszył na łowy.

Sezon letni w pełni, a co za tym idzie, na terenie miasta i powiatu trwa też sezon na budowy i remonty. Dla inspekcji pracy oznacza to dodatkowe kontrole. Spora ich część przypadnie właśnie na firmy budowlane, w których, niestety, dochodzi do wielu nieprawidłowości w zakresie bezpieczeństwa oraz ochrony zdrowia i życia pracowników.

Jak informuje Katarzyna Fałek-Kurzyna, starszy inspektor pracy w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Lublinie, kontrole dotyczą głównie: przestrzegania przepisów bhp przy wykonywaniu prac budowlanych i rozbiórkowych, w tym prac na wysokości, bhp przy budowach i remontach dróg, przestrzegania przepisów bhp podczas usuwania wyrobów zawierających azbest z obiektów budowlanych i przemysłowych, a także badania przyczyn i okoliczności wypadków przy pracy.

Dodatkowo też inspekcja sprawdza, czy pracodawca aby na pewno zapewnia pracownikom wodę w trakcie upałów. Z pozaplanową kontrolą mogą wejść zarówno w związku ze skargą lub donosem, jak też po incydencie czy wypadku na budowie.

Za wykroczenia przeciwko prawom pracownika mogą nałożyć mandat w wysokości od 1000-2000 zł, a w przypadku recydywistów (ukaranych co najmniej dwukrotnie za takie samo wykroczenie w ciągu 2 lat) do 5000 zł. Przy poważniejszych nieprawidłowościach sprawa trafia do sądu lub prokuratury.

I tak od maja do końca września 2018 roku, czyli w ubiegłorocznym sezonie letnim, lubelscy inspektorzy pracy przeprowadzili w sumie 121 kontroli (88 na terenie Chełma i 33 w powiecie), z czego 20 w sektorze budowlanym (16 w Chełmie i 4 w powiecie). W związku ze stwierdzonymi wykroczeniami na budowach zastosowano 7 środków wychowawczych (4 na terenie miasta i 3 na terenie powiatu), nałożono 7 mandatów na łączną kwotę 7900 zł (6 w Chełmie na łączną kwotę 6700 zł i jeden w powiecie na kwotę 1200 zł). W jednym przypadku skierowano do sądu karnego wniosek o ukaranie szefa firmy budowlanej. (pc)