Cud, że nikt nie zginął

Cztery osoby trafiły do szpitala po tym, jak Volvo prowadzone przez 19-latkę z Fajsławic uderzyło w drzewo. Chwilę wcześniej drogę zajechał jej traktor. Aż dziw bierze, ale nikomu nic poważnego się nie stało.

Do zdarzenia doszło w czwartek w Łopienniku Górnym. Drogą krajową nr 17 jechała autem marki Volvo 19-latka z gminy Fajsławice oraz troje jej znajomych w wieku 17-19 lat. – Z relacji świadków wynika, że w pewnym momencie z drogi podporządkowanej na siedemnastkę wyjechał ciągnik rolniczy – mówi Marek Kulibab z krasnostawskiej policji. – Kobieta, chcąc uniknąć zderzenia, straciła panowanie nad autem, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo.
Cała czwórka jadąca Volvo trafiła do szpitala i przeszła badania. Okazało się, że nikomu nic poważnego się nie stało, co zaskakuje, widząc zmiażdżone szwedzkie auto. Policja ustala, kto prowadził traktor, jego kierowca odjechał bowiem z miejsca zdarzenia. (kg, fot. Straż Pożarna Krasnystaw)