Cykliści wytykają niedoróbki

Cykliści zwracają również uwagę, że na przejeździe rowerowym znajduje się studzienka, w którą można wpaść kołem

Całkiem niedawno do użytku oddany został długo oczekiwany odcinek ścieżki rowerowej przy ul. Spółdzielczej w Świdniku. Zdaniem cyklistów ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów zrobioną ją na szybko i niechlujnie.


Przed tygodniem pisaliśmy, że przy skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, naprzeciwko placu Konstytucji 3 maja, ustawiono podpórki dla rowerzystów. Jedną z nich wykonawca omyłkowo zamontował po niewłaściwej stronie, co nie uszło uwadze mieszkańców miasta. Ci żartowali, że ten, kto je ustawiał, albo nie wiedział, o co chodzi, albo był pijany. Słów krytyki nie szczędzili także rowerzyści ze stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów, którzy pomysł montażu podpórek zgłosili do ubiegłorocznej edycji budżetu obywatelskiego.
Miasto na szczęście szybko się zreflektowało i poleciło wykonawcy przestawienie podpórki jednak cykliści uważają, że nadal nie jest tak jak powinno być.
– Podpórki, mimo iż zostały w końcu ustawione po prawidłowej stronie, to są za blisko jezdni i mogą stwarzać niebezpieczeństwo. To tak, jakby na skraju ulicy ustawić latarnię. Tylko jedna z czterech podpórek jest prawidłowo usytuowana, a na al. Lotników Polskich, przy Kinie LOT nadal nie ma podpórek – mówią rowerzyści.
W opinii cyklistów wiele do życzenia pozostawiają także inne zrealizowane w ciągu ostatnich miesięcy inwestycje rowerowe.
– Całkiem niedawno do użytku oddany został długo oczekiwany odcinek drogi rowerowej przy ulicy Spółdzielczej na odcinku od Wyszyńskiego do 3 Maja. To również pomysł zrealizowany z budżetu obywatelskiego, na który głosowali rowerzyści w ubiegłym roku. To już kolejna inwestycja, która w naszej ocenie jest zrealizowana niechlujnie. Odcinek posiada aż 4 rodzaje nawierzchni. Jest tam kostka brukowa fazowana i niefazowana, kostka granitowa oraz asfalt. Dodatkowo inwestycja jest tak przygotowana, że nie da się dojechać do ul. 3 maja, ponieważ samochody wjeżdżają na drogę rowerową Od wielu lat burmistrz mówi, że w Świdniku będziemy mieli drogi rowerowe z asfaltu. Niestety, poza zapowiedziami od 4 lat nic się w tym temacie nie wydarzyło – mówią przedstawiciele stowarzyszenia.
Ich zdaniem swojej roli nie spełnia także wyniesione przejście dla pieszych przy SP nr 5. Jak mówią, można pokonać je samochodem z prędkością 40 km na godzinę i nic się nie poczuje. Jeździ się tak, jak wcześniej.
Uwagi rowerzystów przekazaliśmy Michałowi Piotrowiczowi, zastępcy burmistrza do spraw inwestycji.
– To wszystko, co miało być zrobione zgodnie z wnioskiem do budżetu obywatelskiego, zostało zrobione. Prosiliśmy wykonawcę o przestawienie podpórek i to zostało wykonane. Przy kinie Lot podpórki pojawią się niebawem – mówi M. Piotrowicz.
Wiceburmistrz dodaje, że ścieżka rowerowa przy Spółdzielczej, choć zrobiona z różnych materiałów, dobrze spełnia swoją rolę. Jej nawierzchnia jest równa, pozwala na wygodny przejazd i wygląda estetycznie.
– Myślę, że ci, którzy obiektywnie spojrzą na tę ścieżkę, ocenią ją dobrze. To prawda, że jest zrobiona z kilku rodzajów i kolorów kostki, podobnie jak cała infrastruktura w mieście, ale też nie przesadzajmy z wymaganiami. Będziemy dążyć do standardu, który zadowoli wszystkich, natomiast to się będzie działo stopniowo. Pamiętajmy też o tym, że wypadkowa w samorządzie jest ustalana przez jakość, ale także i cenę. Korzystamy z najtańszych wykonawców i rozwiązań, co czasami może budzić pewien deficyt oczekiwań – mówi Piotrowicz. (w)

UDOSTĘPNIJ