Czarowanie dźwiękiem

Wydarzenia tegorocznej edycji festiwalu KODY mają charakter muzyczno-teatralny. Główne punkty programu stworzono na specjalne zamówienie Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża”. Przyjadą wielkie gwiazdy muzyki. Początek już w najbliższą środę, 10 maja. Finał w piątek, 12 maja.
– W tym roku kluczem naszego programu jest pojęcie „teatrum dźwięku”. W inny sposób niż w muzyce programowej, ilustracyjnej czy choćby w klasycznej operze, interesuje nas dźwięk, który jest częścią pewnego ceremoniału – mówi Jerzy Kornowicz, komisarz festiwalu, prezes Związku Kompozytorów Polskich.
Najważniejsze wydarzenia festiwalu KODY. To: spektakl muzyczny „Monachomachia”, koncert „Missa sine nomine”, widowisko „Wesele Lubelskie” – które powstały na zamówienie organizatorów i podczas tej edycji będą mieć prapremierę, bo Lublin jest dla nich wspólnym motywem znaczeniowym. Jak choćby dla „Monachomachii” Ignacego Krasickiego, która prawdopodobnie dzieje się w Lublinie, „Missa sine nomine” wśród tekstów zawiera też te Józefa Czechowicza, zaś „Wesele Lubelskie” – jak wskazuje tytuł – to spotkanie tutejszego rytuału tradycyjnego z muzyką współczesną. Jest to prezent i wkład OMIT „Rozdroża” w 700-lecie lokacji miasta.
Czwarte wydarzenie, „Patterns in a Chromatic Field”, będzie mieć polską premierę w wersji audio-wizualnej, przygotowanej specjalnie na festiwal.
Organizatorzy akcentują fakt
…że w tegorocznej edycji weźmie udział Kronos Quartet – jeden z najbardziej znanych zespołów kameralnych. Od 40 lat gra tysiące koncertów na całym świecie, ma w dorobku ponad 50 albumów o niespotykanej rozpiętości stylistycznej i oryginalności. Współpracował ze światową czołówką kompozytorsko-wykonawczą, a wśród nagród, które zdobył w trakcie swojej działalności, znajdują się tytuły: „Muzyków Roku” przyznane przez Musical America oraz Grammy w kategorii „Muzyka kameralna”.
12 maja Kronos zagra w światowej premierze kompozycji „Wesele Lubelskie” z muzyką na kwartet smyczkowy i śpiew tradycyjny, której autorem jest Aleksander Kościów. W utwór wkomponowane są weselne pieśni Lubelszczyzny, będące integralną częścią kompozycji, śpiewane w tradycyjnej manierze wykonawczej.
„Wesele Lubelskie” to ostatnia część tryptyku rytuałów ludowych, budowanego na festiwalu KODY od lat. Składają się na nie muzyczne rekonstrukcje różnych ceremoniałów tradycyjnych, skompilowane w kompozycjach Kościówa. Obok osoby kompozytora wszystkie ogniwa cyklu łączy udział Zespołu Międzynarodowej Szkoły Muzyki Tradycyjnej. Pod kierunkiem Jana Bernada i Moniki Mamińskiej artyści występują w różnej instrumentalnej obsadzie. W pierwszym z aktów cyklu („Gorzkie Żale”) był to zespół 8 wiolonczel Cellonet plus instrumenty perkusyjne, w drugim orkiestra kameralna „Lithaniae”, w obecnym, trzecim – „Weselu Lubelskim”, będzie to legendarny kwartet smyczkowy Kronos, który przybędzie do nas z San Francisco. – Od lat nie był notowany ich udział w koncercie monograficznym, z jedną kompozycją w programie. Stanowi to wyraz szczególnego zainteresowania muzyków najnowszym ogniwem tryptyku – podkreśla Jan Bernad.

Inne atrakcje zapewnią

…m.in. „Teatr muzyczny – Monachomachia” Piotra Tabakiernika na motywach poematu Ignacego Krasickiego. Stanowi on odniesienie się autora tej adaptacji, i to z brawurą, do oryginału poprzez aktualizację i interpretację wątków problemowych dzieła Krasickiego. Utwór zostanie wykonany przez jedną z najciekawszych grup instrumentalnych młodego pokolenia: 12-osobowy zespół Spółdzielnia Muzyczna, szeroko uznany po znakomitych występach m.in. na Festiwalu „Warszawska Jesień” – oraz chór Varsoviae Regii Cantores pod dyrekcją Lilianny Krych.
Z kolei msza poetycka „Missa sine nomine” jest odpowiedzią Ignacego Zalewskiego na koncept stworzenia swoistej liturgii, która unika bezpośrednich odniesień religijnych, lecz nadal rozgrywa się w przestrzeni uniwersalnego sacrum. I tak plan formalny utworu został przez kompozytora wypełniony tekstami polskich poetów, co stanowi zabieg bardzo śmiały. W utworze wystąpi zespół instrumentalny i ponownie chór Varsoviae Regii Catores pod dyrekcją Joanny Maluga.
Będzie też rzadko słyszana w Polsce muzyka, którą tworzy Morton Feldman – zaliczany do minimalistów brzmieniowych. Jego ideą jest odtwarzania rytuału dźwiękowego, złożonego z najmniejszych możliwych „gestów” dźwięku, a jednocześnie „gestów” dawkujących ciszę. Implikuje to dramatyzm wyrażany powściągliwe, przez to tym bardziej dojmujący. Usłyszymy utwór, któremu łatwo by nadać cechę monumentalności, gdyby nie jego wyciszenie. Zostanie on wykonany przez zespół o wielkim zaangażowaniu w promocję współczesnej literatury muzycznej, Delirium Ensemble – zachęca Jerzy Kornowicz.
Szczegółowy program festiwalu na www.kody-festiwal.pl. Bilety na wszystkie koncerty można kupić w CSK oraz na www.eventim.pl. Ich ceny kształtują się od 30 do 90 zł. Karnety całościowe: 150 zł.
Marek Rybołowicz

Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej KODY jest organizowany od 2009 roku.
Światowi twórcy spotykają tu artystyczną młodzież i dojrzałych wiekiem muzykantów, by wspólnie kultywować tradycje muzyki archaicznej, a także delektować się jej awangardowym brzmieniem. Uczestnicząc w odkrywaniu nowych kontynentów dźwięku, zgodnie podejmują muzyczne wyzwania oraz artystyczne ryzyko.