Czekają na Unimarket

Rodzice niepełnosprawnych podopiecznych ośrodka „Nadzieja” czekają aż miasto wywiąże się z obietnicy i przekaże im nową siedzibę. Chodzi o budynek po byłym „Unimarkecie”.

Przypomnijmy. Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Podajmy sobie ręce” w Chełmie prowadzi Społeczny Ośrodek Edukacji i Rehabilitacji „Nadzieja”. Niepełnosprawne dzieci i młodzież mają tam zapewnioną naukę i specjalistyczne zajęcia terapeutyczne. Siedziba jest w ciasnych pomieszczeniach budynku Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Powstańców Warszawy 2. Przedstawiciele ośrodka oraz rodzice podopiecznych od dawna wnioskowali do ratusza o pomieszczenia w pobliskim, nieużytkowanym od lat budynku byłego „Unimarketu”. Nieruchomość należy do MPEC-u, który kilkakrotnie bezskutecznie próbował ją sprzedać. Stowarzyszenie „Podajmy sobie ręce” było gotowe wyremontować popadający w ruinę „Unimarket”. Sprawę poruszono podczas jednej z komisji rady miasta pod koniec ubiegłego roku. Wtedy Stanisław Mościcki, wiceprezydent Chełma oznajmił, że budynek zostanie przekazany stowarzyszeniu za symboliczną kwotę. Formalności miały potrwać przez pierwszy kwartał br.
– Cierpliwie czekamy i na razie nie mamy żadnych nowych wiadomości – Małgorzata Łuczkiewicz, dyrektor ośrodka „Nadzieja”.
Wiceprezydent zapewnia, że umowa jest aktualna.
– Zapowiadaliśmy, że przekażemy budynek i zrobimy to – mówi Mościcki. – Tematem zajmuje się teraz wydział infrastruktury komunalnej.
Józef Kendzierawski, dyrektor Wydziału Infrastruktury UM Chełm, informuje, że kilka dni temu dostał od MPEC-u wycenę i teraz już formalności nie powinny potrwać długo.
– Przejmiemy nieruchomość od MPEC-u, a następnie przekażemy stowarzyszeniu – mówi dyrektor Kendzierawski. – To kwestia najbliższych tygodni. (mo)