„Czepkowanie” pielęgniarek

Uroczyste „czepkowanie” w auli Collegium Maius Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Uroczyste „czepkowanie”, czyli nałożenie na głowę czepka z poziomym czarnym paskiem – symbolem zawodu pielęgniarki lub paskiem bordowym – symbolem zawodu położnej – miało miejsce we wtorek, 10 lipca, w auli Collegium Maius Uniwersytetu Medycznego.
W uroczystości udział wzięli Józefa Szczurek-Żelazko, wiceminister zdrowia i Przemysław Czarnek, lubelski wojewoda. Dyplomy ukończenia studiów licencjackich wręczono 118 absolwentkom pielęgniarstwa i 66 położnictwa Wydziału Nauk o Zdrowiu (czepków nie zakładano pielęgniarzom). Większość z nich zamierza kontynuować studia na studiach magisterskich.


– To dzień, który jest pięknym początkiem zawodu pielęgniarki i położnej. Oby wasze decyzje zawodowe były związane z naszym pięknym krajem – mówiła do studentów Józefa Szczurek-Żelazko, wiceminister zdrowia. – Podejmujemy konkretne działania, aby zwód pielęgniarki i położnej był w sposób właściwy oceniany i doceniany. W Ministerstwie Zdrowia powstał dokument „Strategia Rozwoju Pielęgniarstwa w Polsce”, który wskazuje kierunki rozwoju tego zawodu. Wierzę w to, że będziecie mieli lepsze warunki do pracy niż pielęgniarki, które kończyły tę uczelnię dwadzieścia, trzydzieści lat temu. Wierzę w to, że będziecie doceniani w społeczeństwie, bo do tej pory zawód pielęgniarki i położnej cieszy się dużym poparciem społecznym i należy robić wszystko, żeby rzeczywiście to poparcie było nadal utrzymywane – dodała.

Studenckie uroczystości odbywały się w cieniu strajków ponad 300 lubelskich pielęgniarek, które w poniedziałek 9 lipca odeszły od łóżek chorych w SPSK nr 4 przy ulicy Jaczewskiego. Rozwiązaniem protestu miały być wtorkowe rozmowy z wojewodą, które odbywały się w ramach posiedzenia Społecznej Rady ds. Ochrony Zdrowia, działającej przy Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Obecna na nich była także również wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko. Nie przyniosły one jednak konkretnych rozwiązań, a pielęgniarki kontynuowały rozmowy z dyrekcją szpitala.

– Kryzys w zawodach medycznych objawia się tym, że mamy zdecydowanie za mało lekarzy i pielęgniarek. To są zaległości ostatnich trzydziestu lat – mówił lubelski wojewoda Przemysław Czarnek. – Dziś mamy czas decyzji, które mają spowodować, że będziecie mieli państwo perspektywy naprawdę dobrej pracy i za dobre pieniądze tutaj, na miejscu, w Polsce – podkreślał. wojewoda. (EM.K.)