Czy jest tam jakiś gospodarz?

Tak wygląda targowisko LSM przy Wileńskiej, ale spółdzielni to nie interesuje

– Targowisko przy ulicy Wileńskiej jest w bardzo złym stanie. Wymaga remontu – napisał do nas pan Andrzej, jeden z czytelników „Nowego Tygodnia”. Przedstawiciele Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która zarządza obiektem, nie chcieli komentować sprawy.


– Odnosi się wrażenie, że nie ma tam żadnego gospodarza: zniszczone nawierzchnie, w których tworzą się kałuże, prowizoryczne stragany i zadaszenia. W bardzo złym stanie są również elewacje pawilonów. Z niektórych ścian budynków wyrastają nawet drzewa – w taki sposób pan Andrzej podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat wyglądu tego popularnego wśród okolicznych mieszkańców targowiska. Wysłał nam również zdjęcia, na których widać m.in. wszechobecne graffiti.

„Kiedy targowisko przy ul. Wileńskiej po raz ostatni było remontowane?”, „Czy planowany jest jego remont?” – takie pytania skierowaliśmy do sekretariatu Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ale nie dostaliśmy odpowiedzi.

Pan Andrzej ma zresztą więcej uwag. – Warto wspomnieć, jak wygląda teren przylegający do wspomnianego targowiska. Przy ulicy Zana zieleń i chodniki są w bardzo złym stanie. Delikatnie mówiąc, wygląda to bardzo nieestetycznie. Co ciekawe, od bardzo wielu lat nikt tego nie zauważa – komentuje. GR