Czytajcie umowy!

„Już wkrótce wzrosną opłaty za energię. Żeby się uchronić przed podwyżkami, należy podpisać nową umowę” – namawiają grasujący po chełmskich osiedlach pseudoprzedstawiciele PGE. Wprowadzają w błąd, obiecują korzyści, a kończy się na stratach.

Po raz kolejny apelujemy o ostrożność w kontaktach z domokrążcami. Rzekomi „przedstawiciele zakładu energetycznego” żerują na ludzkiej naiwności. Najczęściej odwiedzają ludzi starszych, licząc na to, że ci niedokładnie przeczytają podsuniętą im umowę i nie będą zadawać niewygodnych pytań.
Pamiętajmy, że nie mamy najmniejszego obowiązku podpisywania żadnych dokumentów, w tym umów na zmianę dostawcy energii lub wymianę liczników itp., jeżeli tego nie chcemy. Tym bardziej w sytuacji, gdy rzekomy przedstawiciel naciska, by jak najszybciej złożyć podpis. Zawsze możemy też poprosić o pozostawienie dokumentów do następnego dnia, by się z nimi zapoznać. Podejrzenia powinny zaś wzbudzić zachęty domokrążców o „wyjątkowej okazji” lub „promocji”. W przypadku umowy zawartej poza biurem obsługi, mamy prawo do odstąpienia od niej w ciągu 14 dni od daty podpisania. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy należy złożyć u sprzedawcy, z którym podpisana została umowa. Każdy, kto sądzi, że padł ofiarą nieuczciwego sprzedawcy, może się zgłosić do Rzecznika Praw Konsumenta. (opr. pc)