To poważniejsza robota – tak Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie określił stan techniczny deptaka przy Lwowskiej i kostki brukowej na pl. Łuczkowskiego. W ramach bieżących remontów nie da się naprawić zapadających się chodników.
Deptak przy Lwowskiej ma już prawie 20 lat. Kostka na pl. Łuczkowskiego i części ul. Lubelskiej leży od 2002 roku. Nic dziwnego, że po tylu latach w wielu miejscach chodniki zapadają się i kwalifikują się do remontu. Mieszkańcy coraz bardziej narzekają, że w wielu miejscach deptak stanowi nawet zagrożenie. – Można potknąć się na wydawałoby się prostej drodze – podkreśla jeden z naszych czytelników. – Warto, żeby drogowcy dokładnie przyjrzeli się zarówno deptakowi przy Lwowskiej, jak i kostce brukowej na pl. Łuczkowskiego. Chyba najwyższy czas na generalny remont.
Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, przyznaje, że tych prac w ramach bieżącego utrzymania dróg nie da się wykonać. – To nie jest pięć, czy dziesięć metrów kwadratowych chodnika do naprawy – mówi. – To o wiele poważniejsza robota. Do tego musimy podejść bardziej kompleksowo. Jeszcze w tym roku dokonamy szczegółowego przeglądu całego deptaka. Wtedy będziemy wiedzieć, jaką kwotę musimy zabezpieczyć w budżecie. Po blisko 20 latach użytkowania nic dziwnego, że kostka w wielu miejscach się zapada. (s)






























