Deszcz dobroci

Zziębnięci, zmoknięci, ale pełni entuzjazmu i dobrej woli. Uczestnicy imprezy charytatywnej na rzecz cierpiącego na nowotwór Jakuba Mikołajczyka dali z siebie wszystko i zebrali ponad 20 tys. zł. Leczenie 18-latka z gminy Białopole to dla rodziny duży wydatek. Wciąż potrzebne jest wsparcie. – Wraz z Kubą dziękujemy wszystkim za okazane serca i pomoc – mówi wzruszona mama 18-latka, który niedawno zakończył czwarty cykl silnej chemioterapii.


W niedzielę, 5 maja, mieszkańcy gminy Białopole solidarnie zjawili się na miejscowym stadionie sportowym. To tam odbywał się koncert charytatywny oraz turniej piłki nożnej na rzecz Jakuba Mikołajczyka z Horeszkowic. U 18-latka w grudniu ub.r. wykryto chłoniaka Hodkina. To nieoperacyjny guz w śródpiersiu o wymiarach 14x12cm. Jedyną nadzieją na wyleczenie jest bardzo silna chemia. Jest ona refundowana, ale leki, specjalna dieta (jej koszt to około 2,5 tys. zł), dojazdy do szpitala to dla rodziny Kuby ogromny wydatek. Dlatego potrzebne jest wsparcie.

Kuba nie mógł uczestniczyć w imprezie charytatywnej, bo był osłabiony po kolejnym pobycie w szpitalu. Podczas koncertu udało się zebrać ponad dwadzieścia tysięcy złotych. Organizatorzy festynu dziękują wolontariuszom, nauczycielom i pracownikom szkoły w Białopolu, rodzicom uczniów, pracownikom urzędu gminy Białopole, kołom gospodyń wiejskich, strażakom, Nadleśnictwu Strzelce, sportowcom, wszystkim sponsorom i artystom. Kuba i jego rodzice także są wdzięczni wszystkim tym, którzy okazali pomoc.

– W organizację koncertu zaangażowanych było tak wiele osób. Wszystkim z całego serca dziękujemy – mówi pani Małgorzata, mama Jakuba. – Syn skończył niedawno czwarty cykl chemii. Wykonano badania i lekarze przekazali nam, że organizm Kuby zareagował na leczenie. Jest regresja choroby i to jest najważniejsze. Ale to nie koniec naszej walki. Kubę czekają kolejne chemioterapie. Nie wiemy jeszcze, czy będą to dwa czy cztery cykle.

Są dni, kiedy Jakub nie ma siły wstać z łóżka. Silne dawki chemii powodują, że bolą go mięśnie, stawy. Ale 18-latek nie poddaje się. Mimo złego samopoczucia kontynuuje naukę w ramach nauczania indywidualnego. Części przedmiotów uczy się w szpitalu. Jest w kontakcie z nauczycielami ze swojej szkoły (ZST w Chełmie) i stara się zaliczać materiał, który przerabiają jego rówieśnicy.

Ci, którzy chcą wspomóc Kubę w jego walce o zdrowie i życie mogą kierować wpłaty za pośrednictwem strony internetowej https://zrzutka.pl/razp7j. Kubie i jego rodzinie można też pomóc przekazując darowiznę na jego subkonto w Stowarzyszeniu na Rzecz Dzieci z Chorobami Krwi w Lublinie, konto o numerze: 73 1050 1953 1000 0022 7177 0576 (ING Bank Śląski), nr SWIFT dla wpłat zagranicznych: INGBPLPW 73 1050 1953 1000 0022 7177 0576 – z dopiskiem: „dla Jakuba Mikołajczyka”. (mo)