Długa droga do porządnej ulicy

Mieszkańców w staraniach o wybudowanie ulicy i zlikwidowanie uniemożliwiającego przejazd szlabanu od początku wspiera radny Leszek Daniewski

Miasto wszczęło procedurę poprzedzającą nabycie działki, co umożliwi poszerzenia pasa drogowego ulicy Stary Gaj. Mieszkańcy od lat czekają na drogę z prawdziwego zdarzenia.


Urząd miasta wydał tzw. decyzję lokalizacyjną. Ustala ona cel przyszłej inwestycji – poszerzenie pasa drogowego ulicy Stary Gaj o pobliskie działki. Od decyzji przysługują odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Jeśli takie nie nastąpią, miasto będzie mogło przystąpić do przejmowania, czyli wykupów części działek.
– Po uprawomocnieniu się decyzji będzie można rozpocząć poszukiwania osoby, która dokona operatów szacunkowych. Wtedy dopiero będzie wiadomo ile środków jest nam potrzebne – informuje Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.
Dziś droga w znacznej mierze przypomina raczej leśny dukt niż dojazd do miasta.

Szlaban w połowie drogi

By powstała utwardzona ulica, miasto musi jeszcze wykupić część prywatnych działek, przez które przebiega dziś ulica Stary Gaj. To odcinek mający około kilkadziesiąt metrów, niemal w połowie drogi. Na jej „prywatnej” części jeden z mieszkańców postawił kilka lat temu szlaban. Powołał się przy tym na kwestie bezpieczeństwa przejeżdżających i ewentualne konsekwencje w przypadku wypadków. Ratusz potwierdził, że miał do tego prawo. Rozwiązanie poirytowało jednak większość sąsiadów, którzy udowadniali nam, że do miasta muszą jechać naokoło, czyli przez ulicę Lipską.
Miasto zapewniło, że będzie dążyło do tego, by ul. Stary Gaj była drogą w całości miejską. Jakie są dalsze plany? – Pas drogowy miałby 12 metrów szerokości, jezdnia ul. Stary Gaj pięć metrów. Właściwy przebieg ul. Stary Gaj jest bliżej lasu, jednak nie ingeruje we własność Lasów Państwowych – informuje Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. BCH