Dłuższy sezon rowerowy

Jeżeli pogoda pozwoli, z rowerów będzie można korzystać aż do końca listopada. Plany mogą pokrzyżować tylko opady śniegu.

Dłużej potrwa tegoroczny sezon Lubelskiego Roweru Miejskiego. Jednoślady miały zniknąć z naszych ulic 31 października, ale prawdopodobnie będzie można z nich korzystać aż do końca listopada.


Standardowo sezon zaczyna się na początku kwietnia i trwa do końca października. W tym roku ruszył wcześniej, bo już 21 marca. Rowery miały zniknąć z lubelskich ulic w środę, 31 października, ale tak się nie stało. – Decyzja ma związek z dużą popularnością systemu. W tym sezonie rowery wypożyczono już ponad 700 tysięcy razy – tłumaczy Marek Pogorzelski, rzecznik prasowy firmy Nextbike, która jest operatorem LRM. Z wyników zadowolony jest też prezydent Krzysztof Żuk.

– System jest ważnym czynnikiem tworzącym ruch rowerowy w naszym mieście. Składa się na niego 951 jednośladów rozlokowanych w 97 stacjach. Gdyby zsumować czas wszystkich przejazdów od otwarcia LRM, w sumie jeździliśmy ponad 102 lata – mówi prezydent.

Jeżeli pogoda pozwoli, z rowerów będzie można korzystać aż do końca listopada. Plany mogą pokrzyżować tylko opady śniegu.
GR