Do paki za piekarnik i dewocjonalia

Za kradzież z włamaniem odpowie 34-letni mieszkaniec gminy Leśniowice, który włamał się do niezamieszkałego domu. Ze środka wyniósł najróżniejsze łupy – obrazy religijne, lampę, czajnik czy stare aparaty telefoniczne.

W poniedziałek (7 maja) dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do niezamieszkałego domu na terenie gminy Leśniowice.

– Z relacji zgłaszającej wynikało, że skradzione zostały radia, piekarnik i czajnik elektryczny, przybory kuchenne oraz inne drobne przedmioty o łącznej wartości 500 złotych – wymienia podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Sprawą zajęli się policjanci z komisariatu w Żmudzi. Niedługo później zatrzymali 34-letniego mieszkańca gminy Leśniowice. Jak się okazało, łupy z kradzieży były ukryte w jego garażu. Delikwent usłyszał zarzuty. Za kradzież włamaniem grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. (pc)