Dobra, pomocna, zasłużona

Niezwykły jubileusz niezwykłej osoby. Przyjaciele pani Marianny Niemiec, przewodniczącej Klubu Seniora „Mimoza”, są pełni uznania dla jej zasług. – Jest dobra, ciepła i pomocna. To nasz dobry duch – mówią o pani Mariannie, która właśnie obchodzi 15-lecie swojej działalności na rzecz seniorów.


Uczestnicy Klubu Seniora „Mimoza” w najbliższą środę, 16 maja, o godz. 1300 w Chełmskim Domu Kultury będą obchodzić swoje święto. Klub „Mimoza” działa przy ChDK od 55 lat. Z tej okazji szykuje się wspaniała uroczystość. Obchody te zbiegły się z innym ważnym dla seniorów wydarzeniem – jubileuszem 15-lecia działalności na rzecz seniorów Marianny Niemiec, przewodniczącej Klubu „Mimoza”. Pani Marianna w „Mimozie” działa od 1996 r., a od 2003 r. jest jego przewodniczącą. Dzięki jej zaangażowaniu klub osiąga liczne sukcesy. Przyczyniają się do nich m.in. występy artystyczne założonego przez nią zespołu wokalnego „Mimoza”. Pani Marianna recytuje poezję, ale sama też jest autorką tekstów piosenek, wierszy, skeczy kabaretowych, które doczekały się wyróżnień w wielu konkursach, także ogólnopolskich. Jest inicjatorką uroczystości i spotkań uczestników klubu „Mimoza”, przebiegających według przygotowanych przez nią scenariuszy. Prowadzi kronikę w Chełmskim Środowisku Żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, za co w maju 2013 roku otrzymała Srebrny Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej przyznany przez Radę Pamięci Narodowej. Działalność pani Marianny została wielokrotnie doceniana. Ostatnio dostała odznakę honorową „Primus in Agendo”, nadaną przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Oprócz tego otrzymała dyplom uznania od wojewody lubelskiego, a także podziękowania od Beaty Mazurek, wicemarszałek Sejmu. Przyjaciele pani Marianny piszą o niej w samych superlatywach.

– Marysia jest osobą niezwykle ciepłą i serdeczną – mówi jeden z członków „Mimozy”. – Jej ujmujący głos, mądre, zawsze wyważone zdania powodują, że słucha się jej ze szczególną uwagą. Jej poezja wypływa wprost z jej serca.

– Praca z seniorami sprawiła, że zaczęłam pisać wiersze opowiadające się za życiem czynnym, społecznie użytecznym, za wielkością serca dla ludzi samotnych i starych – mówi o swojej twórczości

M. Niemiec. – W jednym z moich pierwszych wierszy napisałam:

Piszę o tych, co szukają już cienia
i muszą przekroczyć życia granice.
Więc by ocalić ich od zapomnienia,
o seniorskich smutkach i radościach piszę.

Pragnę zaistnieć w ich pamięci,
bo tu odnalazłam przyjaciela, siostrę, brata.
Mam cichą nadzieję, że Oni w moich wierszach
odkryją również okruszek swego świata.

(opr. mo)