Dołożyli do remontu

Około 40 tys. zł gmina Dubienka zapłaciła za remont w szkole. Był on potrzebny po awarii, do której doszło tu na początku roku szkolnego. Choć budynek jest ubezpieczony, odszkodowanie nie pokryło wszystkich kosztów napraw.

W weekend na początku roku szkolnego w jednej z toalet w Gminnym Zespole Szkół w Dubience pękła rura. Lejąca się z niej woda zalała korytarze i część klas na parterze oraz pierwszym piętrze. Szkody były dość duże i zapewne byłyby jeszcze większe, gdyby nie jeden z pracowników, który w niedzielę przyszedł do szkoły i zauważył, co się stało.
Po „powodzi” dwie z klas wyłączono z użytku, a uczniowie przez jakiś czas korzystali z salki użyczonej przez parafię. Trzeba było m.in. wymienić zniszczone podłogi na pow. 400 mkw. i odmalować część ścian. Uszkodzona instalacja była jeszcze na gwarancji, a budynek szkoły był ubezpieczony, więc gmina mogła liczyć na odszkodowanie. Jednak jak przyznaje wójt gminy Dubienka Waldemar Domański nie wystarczyło ono na pokrycie kosztów wszystkich prac remontowych.
– Prace związane z remontem szkoły po awarii wyniosły nas około 40 tys. zł. Odszkodowanie to 29 tys. zł, a resztę musieliśmy dołożyć z budżetu. Biorąc pod uwagę sytuację finansową gminy ta kwota nie jest mała. Na szczęście wszystkie prace zostały już ukończone i mam nadzieję, że w przyszłości podobnych przypadków już nie będzie – mówi W. Domański. (kw)