Dom krezusa czy seniora?

Budowa mimo protestów i trwającego śledztwa trwa w najlepsze

– To nie dom seniora, tylko luksusowy apartamentowiec. Jak tak można oszukiwać ludzi? Popełniono przestępstwo budowlane – protestują nieustannie mieszkańcy osiedla Sienkiewicza. Donieśli na swoją spółdzielnię nawet do prokuratury. Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa kontynuuje budowę tzw. domu seniora, nie zwracając uwagi na głosy sprzeciwu. Blok rośnie w oczach, chociaż trwają prokuratorskie przesłuchania.


Tzw. dom seniora wyrasta na ostatnim zielonym skwerze na osiedlu Sienkiewicza, pomiędzy Szkołą Podstawową nr 38 a blokami przy ulicy Juranda 3 i 5. Mieszkańcy osiedla zrzeszeni w Komitecie Protestacyjnym złożyli doniesienie do prokuratury.
– My nie mamy nic przeciwko domom seniora, ale jak można oszukiwać ludzi, budować za pieniądze spółdzielni kolejny, niepotrzebny nam blok i to tak blisko, prawie okno w okno ze szkołą? – pytają.

Czy seniora na to stać?

Wyjaśniają też, że w tym „domu seniora” mieszkania mają kosztować 5500 zł netto za metr kwadratowy. W budynku zaplanowano 36 mieszkań, w większości o dużym metrażu: 6 mieszkań o pow. 92 mkw., dwa o pow. 71 mkw., 12 mieszkań po 63 mkw., 12 po 59 mkw. i tylko 4 po 38 mkw. – To nie dom seniora, tylko zwykły blok z podziemnym garażem na 54 samochody, gdzie jedno miejsce postojowe ma kosztować 15 tys. zł netto. Kogo z nas, starszych ludzi, byłoby stać na taki luksus? – pytają. Jak dodają, spółdzielnia nie ukrywa, że to komercyjna inwestycja, bo w umowie kupna mieszkań, do której dotarli, była, ich zdaniem, mowa o budynku mieszkalnym, wielorodzinnym z miejscami postojowymi.
– My nie rozumiemy, dlaczego na osiedlu Krasickiego i Piastowskim pan prezydent nie wydał zgody na budowę, podczas gdy u nas budynek rośnie w oczach? Prawnie to taka sama sytuacja. Tu też nie mamy do czynienia z prawdziwym domem seniora, tylko komercyjnym budynkiem mieszkaniowym – podkreślają mieszkańcy os. Sienkiewicza. – Według miejscowego planu zagospodarowania to jest teren przeznaczony pod budownictwo socjalne, więc powinien tu powstać budynek użyteczności publicznej, taki jak: domy rencisty, przychodnia, hospicjum, a spółdzielnia, choć dostała na tej podstawie pozwolenie na budowę, stawia zwykły budynek wielorodzinny z komercyjnymi mieszkaniami – dodają.
Protestujący przeciw budowie twierdzą, że jest to przestępstwo budowlane, więc o sprawie powiadomili lubelską prokuraturę.
W swojej sprawie byli już u lubelskiego wojewody, w Wydziale Architektury i Budownictwa UM Lublin i u prezydenta Lublina. Jak zapowiadają sprawy tak nie zostawią i powiadomią również Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie. Prokuratorskie postępowanie w sprawie złamania przepisów prawa budowlanego jest w toku. – W tej chwili trwają przesłuchania kolejnych świadków. Na pewno będą odbywały się również i w następnych tygodniach – wyjaśnia Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie. (EM.K.)