Dorobić się na wypadku

Kilkanaście telefonów od oszustów odebrali w minioną środę mieszkańcy powiatów krasnostawskiego i chełmskiego. Przestępcy, podając się za członka rodziny, informowali o spowodowaniu śmiertelnego wypadku. Pieniądze, o które prosili, miały pomóc w „zatuszowaniu” sprawy.

W środę (22 kwietnia) dyżurny komendy miejskiej policji w Chełmie otrzymał zgłoszenie o kilku próbach wyłudzenia pieniędzy, do których doszło na terenie powiatu chełmskiego. – Na stacjonarne numery telefonów dzwoniły nieznane osoby, który podawały się za członków rodziny. W rozmowie informowały, że spowodowały wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym. Prosili przy tym o pieniądze, które miały pomóc w załatwieniu sprawy. Na szczęście mieszkańcy nie dali się oszukać i o fakcie powiadomiły dyżurnego komendy – mówi Ewa Czyż, rzecznik chełmskiej policji.

Tego samego dnia do kilkunastu prób oszustw metodą „na wnuczka” doszło na terenie powiatu krasnostawskiego. Do starszych osób dzwonili ludzie podający się za wnuczka, córkę czy syna. – Informowali, że oni sami bądź najbliższe im osoby spowodowały śmiertelny wypadek drogowy i teraz szybko potrzebują pieniędzy, aby uniknąć odpowiedzialności karnej lub środków na kaucję, żeby nie iść do więzienia – opowiada Jolanta Babicz, rzecznik policji w Krasnymstawie.

Na szczęście seniorzy pozostali czujni i o takich przypadkach natychmiast powiadamiali policję lub najbliższe osoby. Czyż i Babicz zgodnie apelują o ostrożność w przypadku tego typu telefonów. – Nie decydujmy się pochopnie na wypłatę i przekazanie pieniędzy. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez tych rozmówców. Zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje poradźmy się najbliższych. Ustalmy czy osoba, która dzwoni, jest faktycznie tą, za którą się podaje. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości skontaktujmy się z jednostką policji dzwoniąc na numer alarmowy 112 – mówią. (kg)