Dostał butelką w głowę

Poważnymi obrażeniami skończyło się dla mieszkańca gminy Hańsk spotkanie ze znajomym, który zdzielił go reklamówką w głowę. Uszkodzenia pewnie nie byłoby tak rozległe, gdyby w torbie nie było butelki z piwem.

We wtorek (29 września) po południu włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańca gminy Hańsk, który został dość mocno pobity przez znajomego. Kompan uderzył go w głowę reklamówką, w której znajdowała się butelka z piwem. – Policjanci z Urszulina jeszcze tego samego dnia zatrzymali podejrzewanego o to przestępstwo 58-latka z gminy Hańsk – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Ponieważ mężczyzna znajdował się pod działaniem alkoholu noc spędził w policyjnym areszcie. Nazajutrz, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzut naruszenia czynności narządów ciała, co skutkowało rozstrojem zdrowia pokrzywdzonego dłuższym niż 7 dni. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje pani rzecznik. (bm)