Dostał sześć zarzutów!

W krótkim czasie narobił tyle szkód i złamał tyle przepisów, że wystarczyłoby na kilku recydywistów. Chodzi o 19-latka z gminy Rejowiec Fabryczny, który m.in. szarżował po pijaku skradzionym koledze autem, uciekał przed policjantami, groził im i zniszczył kamery monitoringu. Chłopak dostał sześć zarzutów.

O 19-latku z gminy Rejowiec Fabryczny, który jeździł po pijanemu ulicami Rejowca Fabrycznego, informowaliśmy w poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia”. Wtedy nie były jeszcze znane wszystkie okoliczności sprawy. Wiadomo już, że w nocy z soboty na niedzielę policjanci z komisariatu w Rejowcu zwrócili uwagę na Daewoo, jeżdżące ulicami Rejowca Fabrycznego. Mundurowi próbowali zatrzymać kierowcę do kontroli drogowej, ale ten ich zlekceważył. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Kierowca Daewoo wjechał w zarośla, wysiadł z auta i schował się w pobliżu. Policjanci zatrzymali go. Piratem drogowym okazał się 19-letni mieszkaniec gminy Rejowiec Fabryczny. Miał w sobie ponad 2 promile alkoholu. Samochód skradł koledze. 19-latek wyzywał policjantów, a jednemu z nich groził pobiciem. Jak ustalili śledczy, kilka dni wcześniej uszkodził też kamery monitoringu i gaśnicę na terenie jednej z firm. Na dodatek groził znajomemu, że go zabije. Pokrzywdzeni oszacowali straty na ponad 4 tysiące złotych. 19-latek nie miał też prawa jazdy. Przedstawiono mu w sumie sześć zarzutów. Kradzież i uszkodzenie mienia zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5. (mo)