Ten dowcip nie rozbawił policjantów

Ujęcie sprawcy policjanci postawili sobie za punkt honoru. Zatrzymali „dowcipnisia”, który straszył ich bombą.
Telefoniczny terrorysta zadzwonił 5 listopada o 4 rano i straszył eksplozją w IV komisariacie przy ul. Zana w Lublinie. Mundurowi nie mogli zignorować takiego zgłoszenia. Zarządzono ewakuację i dokładnie sprawdzono budynek. Nic podejrzanego nie znaleziono.
Mundurowi na tym nie poprzestali. Wkrótce namierzyli sprawcę fałszywego alarmu. Okazał się nim 28-latek z Lublina. Teraz grozi mu nawet do 8 lat więzienia. Śledczy sprawdzają, czy mężczyzna nie informował o innych nieistniejących zdarzeniach. LL