Drań obciął kotu ogon

Makabra! Ktoś w Krasnymstawie obciął kotu ogon i zostawił go na pewną śmierć. Na szczęście zwierzak szybko trafił pod opiekę lekarzy i dziś dochodzi do siebie. – Szukamy sprawcy bądź sprawców tego okropnego czynu – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

Do zdarzenia doszło jeszcze w grudniu 2016 r., ale krasnostawska sekcja Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt o bestialstwie poinformowała w ubiegłym tygodniu.
– Bardzo prosimy uważać na swoich pupili! – napisali na facebooku wolontariusze Straży Ochrony Zwierząt. – W Krasnymstawie sadysta znęca się nad zwierzętami! 23 grudnia 2016 r., do zaprzyjaźnionej przychodni weterynaryjnej trafił nowy pacjent. Był to piękny czarny kocur. Został przyniesiony przez właścicieli w pudełku pełnym krwi… Jak się okazało, kot miał obcięty ogon! I niestety nie był to przypadek. Jakiś zwyrodnialec zrobił to celowo, cięcie było idealne, jak od linijki… – czytamy.
Na szczęście szybka reakcja właścicieli i fachowa pomoc sprawiły, że kot żyje i ma się coraz lepiej.
– Nie wiemy, co skłania „ludzi” do tak makabrycznych działań. Sprawa została zgłoszona odpowiednim organom, a każdego, kto wie coś na ten temat, bardzo prosimy o informację. Nie pozwólmy, by zwyrodnialec, który dopuścił się tego strasznego czynu, pozostał bezkarny! – apelują miłośnicy zwierząt.
– Na dziś dzień sprawca tego czynu nie jest niestety znany – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Dochodzenie trwa. Za zabicie lub znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem grożą nawet 3 lata więzienia. (kg)