Drobiazg, a jaki trudny…

Postawienie kilka słupków ukróciłoby przejeżdżanie przez przejście dla pieszych i jego blokowanie przez samochody

Ponad rok temu rada dzielnicy Konstantynów zwróciła się do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie o ustawienie kilku słupków blokujących wjazd na chodnik przez przejście dla pieszych na wysokości bloku Krasińskiego 10. Choć ZDiM odpowiedział wówczas, że spełni ten postulat, to obiecanych słupków nie ma do dziś.


O sprawie przypomniał nam pan Robert, mieszkaniec ul. Krasińskiego. – Te słupki to żaden wydatek w skali budżetu miasta, a dla nas są bardzo ważne. Część nieodpowiedzialnych kierowców parkuje na dojściu do przejścia dla pieszych, zastawiając całą szerokość chodnika. Dodatkowo tak zaparkowane tam pojazdy ograniczają znacznie widoczność pieszym, którzy wchodzą na przejście, a mówimy o bezpośrednim dojściu do dużej miejskiej podstawówki (Szkoły Podstawowej nr 57 – przyp. red.) – tłumaczy nasz czytelnik, dopytując, czy urzędnicy, mimo zaakceptowania przed rokiem wniosku rady dzielnicy, teraz nie zmienili zdania. Jak ustaliliśmy, na szczęście, nie.

– Projekt stałej organizacji ruchu, uwzględniający słupki przy ul. Krasińskiego, jest w trakcie opracowania. – informuje Grzegorz Jędrek z biura prasowego ratusza. Dlaczego projekt ten jest więc ciągle na etapie opracowania, skoro od decyzji urzędników w tej sprawie minęło tyle czasu?

– Opóźnienie wynika z dużej ilości projektów, które były niezbędne do wykonania w związku z prowadzonymi inwestycjami i innymi działaniami związanymi z organizacją ruchu na terenie miasta – tłumaczy Jędrek.

Nie wiadomo, kiedy nowy projekt organizacji ruchu na ul. Krasińskiego doczeka się realizacji. – Ze względu na wspomnianą dużą ilość projektów do realizacji trudno jest podać konkretny termin – brzmi odpowiedź ratusza.

Marek Kościuk