Droga pożarowa zbędna?

Być może nie będzie potrzeby budowy drogi pożarowej do bloków przy ul. Wolności 25, 27 i 29. Władze Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zwróciły się do rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, by dokładnie przyjrzał się sprawie i zaproponował zastępcze rozwiązanie, zgodne z obowiązującymi przepisami.

Chełmska komenda Państwowej Straży Pożarnej w ubiegłym roku, o czym niejednokrotnie informowaliśmy, wydała decyzję o konieczności budowy drogi pożarowej prowadzącej do budynków przy ul. Wolności 25, 27 i 29, bo jeden z mieszkańców poskarżył się strażakom, że do bloków nie ma dojazdu dla służb ratowniczych. Strażacy dali Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej czas na realizację inwestycji do końca br. Budowie drogi, z którą wiązała się wycinka drzew, od początku sprzeciwiali się mieszkańcy.

Decyzję straży pożarnej uznali za absurdalną, bo oznaczałaby ona, że takie drogi pożarowe trzeba byłoby wybudować do większości budynków znajdujących się w zasobach ChSM, a także wielu stojących od lat bloków mieszkalnych nie tylko w Chełmie, ale wszystkich miastach w Polsce. Według nich służby ratownicze o każdej porze roku mogą dotrzeć do budynków bez konieczności budowania drogi pożarowej.

Władze Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zwróciły się do komendanta chełmskich strażaków o wydanie zgody na wydłużenie czasu wykonania drogi pożarowej do końca 2020 roku. Jednocześnie wystąpiły do świeżo upieczonego rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych z Chełma, by przeanalizował całą sprawę i poszukał zastępczego rozwiązania, zgodnego z obowiązującymi przepisami.

– Wcześniej ekspertyzę przygotował rzeczoznawca z Zamościa, bo w Chełmie nikt wówczas nie miał uprawnień. Teraz jest osoba, która ma uprawnienia i liczymy, że znajdzie wyjście z tej sytuacji, satysfakcjonujące zarówno strażaków, jak i mieszkańców. Mamy również nadzieję, że komendant zgodzi się na wydłużenie czasu realizacji zaleceń do końca przyszłego roku – mówi Maciej Cieślak, wiceprezes ChSM. (s)