Droga wielce nadzwyczajna

Wójt Waldemar Domański zwołał sesję nadzwyczajną z powodu budowy drogi na pola w Dubience. Inwestycja stała pod znakiem zapytania, bo gmina nie miała pieniędzy na wkład własny. Z pomocą przyszedł urząd marszałkowski. To będzie jedna z nielicznych inwestycji w gminie Dubienka w tym roku.

 

Na piątkową sesję Rady Gminy Dubienka rajcy dostali zaproszenia dzień wcześniej. Nie wszyscy wiedzieli, jaki jest powód zwołania obrad w trybie nadzwyczajnym. Okazało się, że chodzi budowę drogi dojazdowej do gruntów rolnych w Dubience.
– Ta inwestycja jest konieczna, postulowano o nią od dawna na sesjach i na zebraniach sołeckich – mówi jeden z radnych. – Na poprzedniej sesji wójt informował, że budowa drogi stoi pod znakiem zapytania, bo mimo czterdziestu tysięcy złotych dotacji z urzędu marszałkowskiego gminie brakuje pieniędzy na wkład własny. Na szczęście pieniądze się znalazły i ludzie bardzo się z tego cieszą.
Wójt Domański również promienieje. Nic dziwnego – ostatnio realizacja jakiejkolwiek inwestycji w gminie graniczy z cudem z uwagi na fatalną sytuację finansową samorządu.
– Zwołaliśmy sesję nadzwyczajną, bo urząd marszałkowski zwiększył dotację na budowę drogi w Dubience z czterdziestu do pięćdziesięciu dziewięciu tysięcy złotych – cieszy się wójt Waldemar Domański. – Przedtem szacowaliśmy, że zabraknie nam ponad dwudziestu sześciu tysięcy złotych na wkład własny i inwestycja stała pod znakiem zapytania. Jednak w tej sytuacji dokładamy do budowy drogi dziesięć tysięcy złotych i możemy przystępować do realizacji inwestycji. Sesję zwołaliśmy w trybie nadzwyczajnym, bo przed końcem roku musimy przyznane pieniądze wykorzystać. Spieszymy się, bo ze znalezieniem wykonawcy w tym okresie też może nie być tak łatwo.
Rada Gminy Dubienka jednogłośnie podjęła uchwałę w sprawie przeznaczenia pieniędzy na budowę 262 metrów drogi dojazdowej do gruntów rolnych w Dubience. (mo)