Dusza odpoczywa w drodze…

W środę 3 sierpnia na pątniczy szlak wyruszy 38. Lubelska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Będzie ona dziękczynieniem za Światowe Dni Młodzieży z prośbą o ich trwałe owoce.
– Myślę, że ten czas spotkania z papieżem w Krakowie, ale też wcześniejszych przygotowań w diecezji, były czasem umacniania się lubelskiego Kościoła w wierze. To dla nas najważniejsze wydarzenia, w jakich bierzemy udział, a pielgrzymka będzie kontynuacją tych spotkań. Dwanaście dni w drodze jest doskonałym czasem na przemyślenia, postanowienia i ugruntowanie naszej wiary – podkreśla ks. Mirosław Ładniak, przewodnik lubelskiej pielgrzymki.
Tegoroczne konferencje wygłosi Jakub Kornacki – aktor teatralny i filmowy. Prywatnie jest mężem i ojcem. Dziewięć lat temu porzucił teatr i zajął się ewangelizacją. Zamiast aktorem, został autorem, pisze piosenki, książki, scenariusze teatralne i filmowe. Wspólnym mianownikiem jego twórczości jest jeden temat wiodący – Boża miłość. Konferencje na szlaku związane będą oczywiście z hasłem tegorocznej pielgrzymki – „Miłosierni jak Ojciec”.
– Po raz pierwszy w historii pielgrzymki głos oddajemy osobie świeckiej. Papież Franciszek mówi o tym, że do ewangelizacji nie zawsze potrzebni są księża, że trzeba oddać głos osobom żyjącym Ewangelią – podkreśla ks. Ładniak. – Mam nadzieję, że ten pomysł przyniesie dobre owoce. Trzeba jednocześnie podkreślić, że codziennie pielgrzymi uczestniczyć będą w rekolekcjach prowadzonych przez duszpasterzy. To oni prowadzą modlitwy i rozważania.
W tym roku podczas wieczornych apelów podejmowane będą tematy związane z naszą historią. Organizatorzy chcą w ten sposób przypomnieć najważniejsze wydarzenia w dziejach ojczyzny, które ukształtowały naszą chrześcijańską tożsamość. Jest to nawiązanie także do przeżywanej właśnie 1050. rocznicy Chrztu Polski.

Czyś stary, czyś młody…

Co roku z Lublina na Jasną Górę wyrusza około 3 tysiące wiernych, ludzi w różnym wieku i zajmujących się różnymi profesjami. Ponadto na szlaku pojawia się około 50 księży i 30 sióstr zakonnych.
– W latach ubiegłych lubelska pielgrzymka była zdominowana przez młodzież i to oni stanowili jej największy procent. Teraz wydaje się, że więcej jest osób w wieku od 30 do 40 lat. Często powracają oni na pątniczy szlak po kilku latach przerwy. Dużo jest też rodzin z dziećmi – relacjonuje ks. Mirek. – Z moich obserwacji wynika, że w ostatnich latach coraz więcej jest tak zwanych weekendowych pielgrzymów. Z braku czasu i z powodu obowiązków nie mogą uczestniczyć oni w całej pielgrzymce, stąd też przyjeżdżają choćby na te kilka dni.
Katarzyna Miciuła, nauczycielka j. angielskiego, pielgrzymowała pieszo dziewięć razy. – Najcenniejsze we wszystkich tych rekolekcjach w drodze było to, że bliski kontakt z przyrodą i oderwanie się od codziennych obowiązków i wygód, pomagały mi doładować duchowe akumulatory na cały rok i pogłębiać wiarę we wspólnocie – mówi Katarzyna. – Podczas pielgrzymek łatwiej skupić się na rozmowach z Panem Bogiem, jest do tego więcej okazji niż w zwykłej codzienności, a pokonywanie własnych słabości, takich jak zmęczenie, niewyspanie, skutecznie ćwiczy hart ducha. Fizyczne utrudzenie w drodze pomaga odpocząć duszy. Paradoksalnie, im bardziej ciało się męczy, tym dusza jest w lepszej kondycji.
– Na pielgrzymce byłem siedem razy pod rząd. Pierwszy raz wybrałem się po zdaniu matury. Każda była inna, wyjątkowa i wspaniała. Zmiany zobaczyłem po swojej czwartej wędrówce – wtedy chyba wszedłem na bardziej dojrzały etap duchowy. Miałem ciężki czas, nie miał mi kto pomóc, więc oddałem swoje życie Bogu, bo to jest najlepsze, co możemy zrobić – opowiada Darek Dragan ze Świdnika.
Wiele osób towarzyszy pątnikom już na koniec, 14 sierpnia, kiedy wchodzą na Jasną Górę. – Razem z nami chcą przeżywać ten najważniejszy moment, chcą czuć wspólnotę, wyjątkowy klimat panujący w grupach – dodaje przewodnik. – Nie możemy też zapominać o duchowych pielgrzymach. Są to osoby, które poprzez fundusz „Idę z Tobą”, włączają się w pielgrzymkę.
Z różnych powodów takie osoby nie mogą wyruszyć na szlak, ale składając swoją intencję, dołączają do lubelskich pielgrzymów. Dzięki ofierze złożonej na rzecz funduszu osoby mniej zamożne mogą wędrować do Częstochowy.

Kwestie organizacyjne

Na pielgrzymkę można zapisywać się do 3 sierpnia włącznie w sekretariacie, który działa przed lubelską archikatedrą. Koszt pielgrzymki pozostaje od lat bez zmian i wynosi 75 zł. W tę kwotę organizatorzy wliczają m.in. transport bagaży, kupno lekarstw i materiałów opatrunkowych, baterii do nagłośnienia, ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków i zakup pielgrzymkowych gadżetów. Zniżki przewidziano dla rodzin i wolontariuszy.
Także osoby nieletnie mogą wziąć udział w pielgrzymce. Dzieci do lat 15 muszą być z kimś pełnoletnim, zaś osoby od 16. do 18. roku życia powinny posiadać pisemne zezwolenie rodziców lub prawnych opiekunów.
Nowością w tym roku jest specjalna oferta dla osób, które pojechały na obchody Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Wystarczy okazać jeden z trzech pakietów (A, B lub C), dokumentujących uczestnictwo w spotkaniu z Ojcem Świętym, żeby uniknąć wnoszenia opłaty.
Co każdy pielgrzym mieć powinien? Oczywiście dokumenty tożsamości, różaniec, modlitewnik, śpiewnik, zeszyt i długopis oraz pieniądze na zakup żywności. Każdy bagaż musi być dobrze zabezpieczona przed deszczem i kurzem oraz mieć przypiętą wodoodporną wizytówkę (naszywkę), zawierającą imię, nazwisko, adres, numer grupy. W podręcznym plecaku należy mieć płaszcz przeciwdeszczowy, wodę, krem z filtrem, kubek metalowy lub plastikowy, nóż, łyżkę, widelec, małą apteczkę z najpotrzebniejszymi lekami.
Pątnicy śpią w szkołach, remizach, domach prywatnych lub we własnych namiotach. Często są podejmowani posiłkami przez witających ich na trasie gospodarzy.
W tym roku nie będzie żadnych zmian w trasie. W ubiegłym roku zmienił się sposób przekraczania Wisły przez III kolumnę pielgrzymki. Przez wiele lat rzekę pokonywali promem, a od tamtego roku idą przez most w Kamieniu.
Codziennie na stronie www.pielgrzymka.lublin.pl będą pojawiały się relacje i zdjęcia z trasy. Tam także będą dostępne rozważania i konferencje.

Przewodnicy

Od blisko 40 lat mieszkańcy archidiecezji lubelskiej pokonują w ciągu dwóch tygodni ponad 350 km, aby dotrzeć pod ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej. Ale nie udałoby się to bez nich – przewodników pielgrzymki. Przez te lata pątników prowadziło w sumie sześciu duchownych. Pierwszym z nich w 1979 roku był o. Ludwik Wiśniewski OP, dominikanin, duszpasterz akademicki, działacz opozycji antykomunistycznej, legenda „Solidarności”. Z lubelską pielgrzymką szedł do Częstochowy jeszcze w roku 1980 i 1981. Potem pracował m.in. w Gdańsku, Wrocławiu i Krakowie. Po nim w latach 1980-81 pielgrzymkę prowadził ks. Marcin Jankiewicz, kapelan Civitas Christiana w Lublinie, kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej. Ks. Adam Galek był przewodnikiem w latach 1982-84. W 2014 został przeniesiony w stan emerytalny.
Ks. Józef Dziduch jest obecnie proboszczem parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie. Funkcję przewodnika lubelskiej pielgrzymki sprawował najdłużej, bo 19 lat, w latach 1985-2003. Wcześniej był szefem głównych służb porządkowych. Następnie pątnikom przewodził ks. Ryszard Jurak w latach 2004-2005. W 2015 został on przeniesiony w stan emerytalny. Wcześniej był proboszczem parafii pw. św. Rodziny na Czubach.
Od 2006 roku funkcję tę pełni ks. Mirosław Ładniak. Najpierw przez wiele lat był szefem głównych służb porządkowych i organizatorem Festiwalu Piosenki Pielgrzymkowej. Na co dzień rektor kościoła pw. św. Wojciecha w Lublinie i dyrektor Domu na Podwalu, jest pomysłodawcą „Koncertów Chwały”. W ostatnim czasie koordynował również wydarzenia na Arenie Lublin w ramach diecezjalnych obchodów Światowych Dni Młodzieży.
– Siła lubelskiej pielgrzymki tkwi przede wszystkim w ludziach, którzy ją tworzą. Relacje są oparte przede wszystkim na Panu Bogu, który nadaje sens naszemu życiu – dodaje Darek Dragan. – Pielgrzymka uzależnia w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a poznani tam ludzie dają radość i dzielą się swoją wiarą.MG