Dyspensa na Wielkanoc

To będzie kolejna Wielkanoc pod znakiem epidemii i lockdownu. Obowiązuje dyspensa od uczestnictwa w nabożeństwach dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji lub tych, które po prostu obawiają się zarażenia koronawirusem.

W związku z epidemią od dłuższego czasu w kościołach Archidiecezji Lubelskiej, czyli także chełmskich, obowiązuje dyspensa od uczestnictwa w nabożeństwach. Będzie tak także podczas Wielkanocy. Ks. Adam Jaszcz, wicekanclerz i rzecznik prasowy Archidiecezji Lubelskiej, mówi, że dyspensa ta obowiązuje trzy grupy osób: w podeszłym wieku, tych z objawami infekcji, i które obawiają się zakażenia. W ubiegłym roku w związku z zagrożeniem epidemicznym metropolita lubelski wprowadził szereg zaleceń i w praktyce liturgie w Wielkim Tygodniu były odprawiane w wąskim gronie kapłanów i obsługujących, bez wiernych podczas mszy.

W kościołach nie było święcenia pokarmów na stół wielkanocny, a „święconka” miała charakter liturgii domowej. Tak było bezpiecznie. W tym roku, wiadomo już, że do 9 kwietnia obowiązują zaostrzone zasady bezpieczeństwa, które obejmą także okres Wielkanocy. Zamknięto kina, teatry, obiekty sportowe, ograniczono działalność galerii handlowych. Ale te radykalne decyzje nie dotyczą kościołów. Tam wciąż obowiązuje limit: 1 osoba na 15 metrów kwadratowych.

– Na dziś dzień liczymy, że liturgia Wielkiego Tygodnia odbędzie się w obecnym rygorze sanitarnym, czyli bez dodatkowych ograniczeń, tak jak sprawujemy wszystkie inne nabożeństwa – mówi ks. A. Jaszcz. – Nie sposób jednak przewidzieć, jak sytuacja epidemiologiczna rozwinie się w naszym kraju w najbliższych dniach. Nie podejmujemy więc na razie na przykład tematu błogosławienia pokarmów.

Na internetowej stronie rządowej gov.pl czytamy: „Trudna sytuacja związana z COVID-19 wymaga ograniczenia naszej aktywności społecznej – niestety także podczas Świąt Wielkanocnych. Jeśli chcemy wrócić do czasów sprzed pandemii, musimy być odpowiedzialni. Powinniśmy więc rozważyć, czy w okresie świąt nie ograniczyć naszych kontaktów wyłącznie do grona najbliższej rodziny, a ewentualne spotkania przełożyć na inny, bardziej bezpieczny czas. Wiele zależy od nas samych. Dbajmy o siebie i swoją rodzinę…”. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here