Działki są, chętnych brak

Wydawało się, że pójdą jak świeże bułeczki. Póki co jednak nikt nie chce kupić miejskich działek budowlanych położonych w dość atrakcyjnym miejscu, między ulicami Kochanowskiego a Malowane. Pierwszy przetarg zakończył się fiaskiem.

Chełmscy urzędnicy wiązali duże nadzieje ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego miasta w obszarze ulic Malowane, Kochanowskiego i Chełmońskiego. Powstały nowe tereny przeznaczone pod budownictwo indywidualne i wielorodzinne. Po podziale geodezyjnym i wytyczeniu działek miasto ogłosiło przetarg na sprzedaż kilkunastu wydawałoby się atrakcyjnych nieruchomości. Najmniejsza działka ma pow. 6,6 ar i została wyceniona na 40 tys. zł, a największa ponad 12 ar za 74,5 tys. zł. Urzędnicy liczyli, że cena niższa od rynkowych skusi potencjalnych nabywców.
Do pierwszego przetargu wystawiono dwanaście działek położonych w pobliżu ul. Kochanowskiego. Niestety, żadna nie została sprzedana. – Zabrakło chętnych, co było dla nas pewnym zaskoczeniem – mówi Ryszard Poniatowski, dyrektor Wydziału Geodezji, Kartografii i Mienia Komunalnego w chełmskim magistracie. – Sądziliśmy, że mimo wszystko będzie zainteresowanie. Działki są w dość atrakcyjnym miejscu i mają dobrą cenę. Faktem jest, teren nie został jeszcze uzbrojony i być może to był główny powód, że nikt nie zgłosił się do przetargu. Nie mniej jednak będziemy ogłaszać drugi przetarg, niewykluczone, że nieco obniżymy stawki. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do urzędu.
Urzędnicy mocno liczą na sprzedaż dwóch dużych działek na ul. Chełmońskiego o pow. 1,5 ha oraz 2,1 ha, przeznaczonych pod zabudowę usługową. Nieruchomości są wycenione odpowiednio na 920 500 zł i 1 051 000 zł. Przetarg odbędzie się w październiku br. (ptr)