Gdy dziecko chce umrzeć…

„Moja siostra ma 15 lat i po raz drugi próbowała popełnić samobójstwo. Jak jej pomóc?” – pyta kobieta na jednym z chełmskich portali internetowych. Takie pytania zadaje sobie dużo więcej chełmian, bo coraz więcej nastolatków choruje na depresję.

Chełmianami wstrząsnęła niedawno informacja o 13-latku, który zginął w Rudce uderzony przez pociąg relacji Chełm – Lublin. Wyglądało to na akt samobójczy. Mniej więcej w tym samym czasie na jednym z chełmskich portali społecznościowych pojawił się dramatyczny wpis: „Moja młodsza siostra próbowała po raz drugi popełnić samobójstwo, nie wiem, co mam zrobić, jak jej pomóc, jest młoda ma dopiero 15 lat i coś jest nie tak, ale nie wiem co proszę o pomoc”.
Pracownicy służb ratowniczych z doświadczenia zawodowego wiedzą, że jeśli ktoś kilka razy targnął się na swoje życie, to w końcu, prędzej czy później, zrobi to skutecznie. W takiej sytuacji potrzebne są konsultacje ze specjalistą, zwłaszcza gdy chodzi o osobę niepełnoletnią. Anetta Szepel, pielęgniarka koordynująca Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie, informuje, że wezwania dotyczące prób samobójczych nastolatków czy też młodych ludzi zdarzają się mniej więcej raz na kilka miesięcy. Czasami było za późno na pomoc i kończyło się tragedią. Najczęściej zgłoszenia dotyczą sytuacji, w których roztrzęsiona młoda osoba, informuje otoczenie, że się zabije. Przeważnie są pod wpływem środków odurzających, zażywają tabletki i popijają je alkoholem. Nie zawsze w grę wchodzi zamiar odebrania sobie życia.
Sylwia Choma, chełmski psycholog, informuje, że liczba zachorowań na depresje wśród młodzieży rośnie.
– Przypadków zachorowań na depresje u osób młodych będących w okresie dorastania jest bardzo dużo – mówi S. Choma. – Jeśli świadkiem takich niepokojących zachowań i zapowiedzi odebrania sobie życia jest inna osoba niepełnoletnia, to natychmiast powinna zgłosić to dorosłemu: rodzicowi, nauczycielowi, opiekunowi, pracownikom bursy czy internatu. Pamiętam sytuację, gdy młoda dziewczyna zachowała się bardzo dojrzale i przyprowadziła do poradni swoją koleżankę, która miała myśli samobójcze. Rówieśnik sam nie jest w stanie udzielić pomocy w takiej sytuacji. Osoba, która potrzebuje wsparcia, powinna trafić do specjalisty. Są oni dostępni w chełmskich szkołach oraz poradniach pedagogiczno-psychologicznych. Od kilku lat rzeczywiście ilość zachorowań na depresje wśród młodzieży jest większa. Ważne jest wczesne wykrycie objawów depresyjnych. Między innymi dlatego, niedawno realizowaliśmy w niektórych chełmskich szkołach projekt pod nazwą „Wyprzedzić smutek”. Chodziło o to, aby zdiagnozować ten problem i wskazać, co robić, gdy pojawią się objawy depresji. Efekt był taki, że sporo nastolatków trafiło na konsultacje do specjalistów.
Program, o którym mowa, współfinansowany był przez Urząd Miasta Chełm. Realizowany był w niektórych chełmskich gimnazjach i szkołach średnich. Przed i po zajęciach zorganizowanych w ramach projektu przeprowadzono wśród młodzieży ankiety. Na ich podstawie można było stwierdzić, że stany depresyjne dotykają sporą część młodzieży. W niektórych szkołach problem ten był szczególnie widoczny. Część nastolatków, uczestniczących w projekcie, zostało skierowanych na konsultacje do specjalistów. (mo)