Dziewczyny były towarem

Werbowali dziewczyny z „biednych miejscowości”. Mamili je dobrze płatną pracą przy opiece nad dziećmi. Potem zaczynał się koszmar. Gwałty, przemoc, zmuszanie do prostytucji.


Kryminalni pracujący nad tą sprawą pamiętają jeden z dramatów kobiet zmuszanych przez gang Bułgarów do nierządu. 22-letnia Ewelina szybko zrozumiała, że wpadła w matnię. Zmuszano ją do świadczenia usług seksualnych w „agencjach towarzyskich” w różnych miejscowościach woj. lubelskiego, podkarpackiego, łódzkiego i mazowieckiego. Przewożono ją od jednego burdelu do drugiego. Przestępcy załatwiali jej skrobanki, lekarstwa, gdy zapadała na choroby weneryczne, no i fryzjera.

Gdy próbowała się buntować, bito ją. Po kilku miesiącach, zniszczona, trafiła do prostytutek wystawianych przy drogach. Potem została sprzedana za 5 tys. zł Bułgarowi, który głodził ją i wielokrotnie wykorzystywał seksualnie.

Prokuratorskie śledztwo w tej bulwersującej sprawie i przekazanie w czerwcu br. aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Lublinie było możliwe dzięki materiałom uzyskanym przez policjantów Zespołu do Walki z Handlem Ludźmi Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie.

– W okresie od kwietnia 2019 roku do października 2019 roku policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie przeprowadzili 6 realizacji na terenie województwa lubelskiego, mazowieckiego, podkarpackiego oraz kujawsko – pomorskiego. W efekcie naszych działań zatrzymano 7 osób (5 narodowości bułgarskiej oraz 2 narodowości polskiej).

Pięciu zatrzymanym osobom przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlu ludźmi oraz czerpania korzyści z uprawiania prostytucji, czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu, natomiast dwóm osobom przedstawiono zarzuty dotyczące udzielenia pomocy w przerwaniu ciąży – informuje podinspektor Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.

Wobec sześciu podejrzanych Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowych aresztowań na okres trzech miesięcy, które kolejnymi postanowieniami sądu były sukcesywnie przedłużane.

Wobec jednej podejrzanej prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju z jednoczesnym zatrzymaniem paszportu. R.L.R.

Ps. Imię poszkodowanej zmieniono