Egzamin gimnazjalny w cieniu przecieku

Ostatnie chwile przed egzaminem w Gimnazjum nr 18 w Lublinie

Niemal 20 000 uczniów z ostatnich klas gimnazjów w naszym województwie przez trzy dni (19-20 kwietnia) zdawało egzamin gimnazjalny. I choć sam egzamin nie był trudny, to ktoś zrobił gimnazjalistom niedźwiedzią przysługę, ujawniając w Internecie tuż przed testem treść jednego z zadań z polskiego, co wywołało obawę o unieważnienie egzaminu.


W tym roku gimnazjaliści pisali końcowy egzamin po raz przedostatni. W wyniku reformy edukacji w przyszłym roku zmierzyć się z nim będzie musiał jeszcze tylko ostatni rocznik gimnazjalistów. Tegoroczny egzamin przebiegał pod dużą presją wyniku, ponieważ gimnazjaliści mają poważne obawy, czy najbardziej renomowane i przez to oblegane licea już teraz nie zdecydują się na zmniejszenie liczby klas, przygotowując się do konieczności przyjęcia w przyszłym roku szkolnym zarówno ostatnich absolwentów gimnazjów, jak i pierwszych absolwentów ośmioklasowych szkół podstawowych.

– Najbardziej boimy się matematyki – mówili przed rozpoczęciem testów lubelscy gimnazjaliści, ale czekało ich miłe zaskoczenie. – Matematyka okazała się łatwiejsza niż w latach poprzednich – twierdzili zgodnie po egzaminie. Większych trudności nie sprawiła im też część obejmująca biologię, chemię i fizykę. Niektórzy uczniowie rozczarowali byli, że w tym roku w części humanistycznej nie pojawiły się pytania związane ze stuleciem niepodległości Polski. – Obchodzimy setną rocznicę odzyskania niepodległości i to był mój pewniak – wyznał nam zaskoczony jeden z gimnazjalistów.

Ale większe emocje niż same zadania wywołał skandal z ujawnieniem jednego z nich przed egzaminem. Tuż przed godziną rozpoczęcia testu z języka polskiego i historii jedna z gimnazjalistek na Twitterze ujawniła, że pytanie opisowe będzie dotyczyło charakterystyki bohatera, który kieruje się ważnymi wartościami w życiu. Wiadomość (która okazała się prawdziwa) błyskawicznie, jeszcze przed wejściem zdających na egzamin obiegła całą Polskę. W związku z tym, zaraz po egzaminie pojawiła się krążąca po sieci informacja o jego unieważnieniu i konieczności powtórki. Te spekulacje szybko przecięła Centralna Komisja Egzaminacyjna. „W związku z informacjami, jakie pojawiły się na jednym z portali społecznościowych, dotyczących zamiaru „anulowania przez CKE egzaminu gimnazjalnego z języka polskiego”, uprzejmie informuję, że informacje te są nieprawdziwe. Centralna Komisja Egzaminacyjna nie zamierza unieważniać egzaminu gimnazjalnego z języka polskiego” napisał dr Marcin Smolik, dyrektor CKE. Wyniki egzaminu uczniowie poznają 15 czerwca. (EM.K.)