Emocje wzięły górę

Devin Searcy był bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem w szeregach Pszczółki Startu w pucharowym meczu ze Stalą. 31-letni amerykański środkowy zdobył 16 punktów, trafiając 7 z 10 oddanych rzutów za dwa oraz oba wykonywane osobiste. Ponadto przebywając na parkiecie przez 21 minut i 48 sekund zanotował 10 zbiórek

Suzuki Puchar Polski nie dla Pszczółki Startu Lublin. Podopieczni trenera Davida Dedka przygodę z turniejem rozgrywanym w hali Globus zakończyli już w pierwszym spotkaniu, przegrywając w czwartek w ćwierćfinale z Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. 73:80.

Lublinianom na pocieszenie pozostało zwycięstwo Łotysza Martinsa Laksy w konkursie rzutów za trzy punkty oraz druga lokata w konkursie wsadów Amerykanina Thomasa Davisa.

Czerwono-czarni świetnie rozpoczęli spotkanie. Dzięki trafieniom Thomasa Davisa oraz Devina Searcy’ego prowadzili już 11:3. Po 10. minutach było jeszcze 17:12. Niestety, później ostrowianie zaczęli odrabiać straty, a po serii 7:0 i wsadzie Chrisa Smitha doprowadzili do wyrównania. Tuż na początku czwartej kwarty rywale wygrywali tylko 3 punktami. W kluczowym momencie gospodarzom zabrakło jednak skuteczności i zimnej krwi. – To był bardzo fizyczny mecz. Postawiliśmy się zespołowi z Ostrowa.

Przegraliśmy zbiórkę w ataku, to kwestia fizycznej gry Ostrowa. Mieliśmy nerwowy moment, gdzie emocje wyszły spod kontroli. Próbowaliśmy wszystkiego, co możliwe – przyznał po meczu Mateusz Dziemba, skrzydłowy Pszczółki Startu.

Pszczółka Start Lublin – Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp 73:80 (17:12, 17:26, 22:22, 17:20)

Pszczółka: Franke 13 (1×3), Davis 8 (2×3), Łączyński 6 (2×3), Borowski 2, Szymański 2 oraz Searcy 16 (10 zbiórek), Dorsey-Walker 14 (3×3, 6 asyst), Laksa 12 (2×3), Dziemba, Jeszke.
Stal: Smith 18 (2×3), Kell 14 (1×3), Garbacz 8 (2×3), Sobin 5, Mokros 3 (1×3) oraz Ogden 13, Green 9 (3×3), Florence 9 (2×3), Ryżek 1.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here