Fabryka z zielonym światłem

Żmudzcy urzędnicy wydali ważną decyzję dotyczącą planów budowy fabryki tworzyw sztucznych w Dryszczowie. Oznacza ona zielone światło dla inwestorów.

Kilka lat temu firma Fiedor-Bis z siedzibą w Chorzowie kupiła od gminy Żmudź działkę sąsiadującą z placem buraczanym w Dryszczowie. Od tego czasu trwały procedury związane z uzyskaniem patentów, niezbędnych do realizacji planów inwestycyjnych chorzowskiej firmy w Dryszczowie. Fiedor-Bis planuje tam budowę fabryki, w której produkowane mają być elementy z tworzyw sztucznych, m.in. produkty wykorzystywane w rolnictwie, np. poidła dla zwierząt. To będzie jedno z większych przedsięwzięć chorzowskiej firmy, zajmującej się m.in. handlem barierami drogowymi. Inwestorzy chwalą sobie współpracę w kwestiach formalnych ze żmudzkimi urzędnikami, którzy z kolei kibicują ich planom. Ostatnio Urząd Gminy Żmudź wydał kolejną decyzję, niezbędną do realizacji zamierzeń Fiedor-Bis. Chodzi o odpowiedź na wniosek inwestora o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Żmudzcy urzędnicy odmówili wszczęcia postępowania w tej sprawie. To korzystne dla chorzowskiej firmy, bo oznacza dla niej mniej formalności. W uzasadnieniu decyzji gminy czytamy, że budowa zakładu produkcyjnego nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko.
– Oznacza to zielone światło dla tej inwestycji – mówi Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź. – Naszej gminie potrzebni są inwestorzy.
Zatrudnienie w fabryce mają ponoć znaleźć mieszkańcy gminy Żmudź. Pełnomocnikiem chorzowskiej firmy jest właściciel chełmskiej firmy Zakład Usług Projektowych i Inwestycyjnych. (mo)