Familia nie pomogła

Pijany, bez dokumentów i z zakazem prowadzenia pojazdów jechał skuterem 42-latek z gminy Urszulin. Gdy do kontroli zatrzymali go policjanci, mężczyzna z rozbrajającą szczerością przyznał, że jest nietrzeźwy, ale policji się nie boi, bo ma wysoko postawioną rodzinę, która sprawę szybko załatwi.

W czwartek (20 października) policjanci z komisariatu w Urszulinie zatrzymali do kontroli 42-letniego motorowerzystę. Kierujący już na początku rozmowy przyznał mundurowym, że jest pijany, ale ma „wysoko postawioną rodzinę”, która wszystko załatwi, a policjanci swoje czynności wykonują na darmo. – Badanie przeprowadzone alkomatem potwierdziło, że mężczyzna znajduje się pod działaniem alkoholu, bo w organizmie miał niemal 1,5 promila – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Dodatkowo, po sprawdzeniu w systemach informatycznych okazało się, że złamał też aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązywał go jeszcze przez rok. Kierujący nie posiadał przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Tego samego dnia włodawscy policjanci zatrzymali kolejnego nietrzeźwego kierującego. Był nim 34-letni mieszkaniec Włodawy, który jechał Volkswagenem Passatem ul. Tysiąclecia we Włodawie pod znacznym działaniem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie prawie 3 promile. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania.
Obydwaj kierujący odpowiedzą za swoje postępowanie. Kodeks karny za złamanie zakazu sądowego przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności, zaś za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. (bm)