Fekalia w wodociągu

Mieszkańcy Orchowca przez kilka dni nie mogli korzystać z wody płynącej z ich kranów. Tutejszy wodociąg zaatakowała bakteria Coli, przenoszona zwłaszcza przez fekalia. – Nie wiemy, jak do tego doszło, ale sytuacja jest już opanowana – powiedział nam w piątek Edward Wypych z urzędu gminy w Gorzkowie.
W poniedziałek, 11 lipca, Marek Kasprzak, wójt gminy Gorzków, wydał komunikat w sprawie zamknięcia wodociągu w miejscowości Orchowiec. Okazało się, że do wody dostała się groźna bakteria Coli. „Woda z wodociągu Orchowiec nie nadaje się do spożycia (picia, przygotowywania zimnych napojów, mycia owoców i warzyw, mycia naczyń, zębów, kąpieli i prania). Woda do picia będzie dostarczana w pojemnikach. Woda do mycia i prania będzie dostarczana przez wozy OSP” – napisał wójt. I rzeczywiście przez kolejne trzy dni mieszkańcy Orchowca byli skazani na pomoc pracowników urzędu i strażaków. – Trzy osoby cały czas dowoziły im wodę do picia – mówi Edward Wypych z urzędu gminy w Gorzkowie. – Bardzo pomogła nam Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Krasnymstawie, która bezpłatnie pożyczyła nam wóz, z którego też wydawano mieszkańcom wodę – dodaje. Jednocześnie wodociąg zgodnie z zaleceniami sanepidu był chlorowany. – Dziś sytuacja jest już opanowana, woda znów nadaje się do picia i mycia – powiedział nam w piątek Wypych. Niektórzy mieszkańcy Orchowca nie kryją oburzenia na sam fakt, że w XXI wieku w ogóle dochodzi do podobnych sytuacji. – Nie po raz pierwszy fekalia dostają się do ujęcia wody pitnej, a jedyne, co wójt zrobił, to zakazał korzystania z wody, picia i mycia – komentuje Czytelnik z Orchowca. – Szkoda tylko, że nie ma szukania winnych tego procederu. Pewnie za jakiś czas sytuacja się powtórzy – dodaje. (kg)