Garną się do MPEC

Zatrudnianie w miejskich spółkach nigdy nie przechodzi bez echa i choćby komentarza wśród pracowników spółek czy naszych Czytelników. Tak było, kiedy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej przeniósł się radny Maciej Baranowski albo zlecenie w spółce dostał były wiceprezydent Stanisław Mościcki. Teraz poinformowano nas o nowym pracowniku MPEC – Sławomirze Zawiślaku – do niedawna działaczu PSL.

Ostatnimi czasy wokół MPEC sporo się dzieje. Mniejsze wpływy ze sprzedaży ciepła i konieczność wykupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla sprawiają, że firma stanęła na krawędzi i potrzebuje inwestora. Do końca kwietnia musi wykupić uprawnienia za 7 mln zł albo liczyć się z olbrzymią karą za ich brak. W styczniu rada miasta podjęła decyzję o sprzedaży udziałów w spółce. Jeszcze w tym miesiącu mają wpłynąć oferty od zainteresowanych, z którymi urzędnicy podejmą negocjacje.

Ale cały czas w firmie dzieją się też rzeczy „przyziemne”, jak zatrudnianie nowych pracowników. A to, zwłaszcza jeśli dotyczy osób z chełmskiej polityki, nie przechodzi bez echa. Pisaliśmy już o radnym Macieju Baranowskim, który w ubiegłym roku przeszedł z Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej do pracy w MPEC. A także o radnym i byłym wiceprezydencie Stanisławie Mościckim, który dostał w MPEC umowę zlecenie.

Angaż byłego wiceprezydenta, który od dwóch lat był na emeryturze, zabolał zwłaszcza pracowników spółki. Skarżyli się, że z powodu trudnej sytuacji finansowej prezes wysyła pracowników z uprawnieniami na emerytury a tu emeryta zatrudnia. Mościcki z początkiem roku zrezygnował ze współpracy z MPEC.

Ale pracę w spółce znalazł za to Sławomir Zawiślak, kojarzony do tej pory głównie z PSL. Gdy PSL i PO rządziła w kraju i województwie S. Zawiślak był kierownikiem biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Po zmianie władzy pracował najpierw w dawnym Wojewódzkim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych (obecnych Wodach Polskich), a ostatnio w Zespole Lubelskich Parków Krajobrazowych.

I to z tej instytucji przeszedł do MPEC. Złośliwi nie omieszkali wypomnieć, że S. Zawiślak po tym, jak odwrócił się od swojej macierzystej partii, mocno zaangażował się m.in. w kampanię wyborczą Anny Dąbrowskiej-Banaszek.

– Dostałem propozycję pracy, z której skorzystałem – mówi zainteresowany. W MPEC pracuje na razie jako specjalista w dziale eksploatacji. (bf)