Gaz ulatniał się na Rynku

W środę, 2 czerwca, spacerujący po krasnostawskim Rynku ludzie poczuli silną woń gazu. Okazało się, że źródło zapachu znajduje się w jednym z okolicznych lokali. Na szczęście do eksplozji nie doszło.

– Na miejscu od razu pojawił się policyjny patrol, funkcjonariusze straży miejskiej, pogotowie gazowe i strażacy – informuje Jolanta Babicz z krasnostawskiej policji. Po otwarciu drzwi do lokalu szybko zlokalizowano źródło ulatniającego się gazu.

– Wydobywał się z nieszczelnej butli. Na szczęście do eksplozji nie doszło, sytuację szybko opanowano – dodaje. Wobec właściciela nieruchomości prowadzone jest postępowanie w kierunku artykułu 164 par. 2 kodeksu karnego, który mówi, że kto nieumyślnie naraża innych na spowodowanie katastrofy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (k)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here