Gdy las płonie…

Do lasu Borek, w okolice Cersanitu, zajechało kilka wozów strażackich, w sumie kilkunastu strażaków. Na szczęście były to tylko ćwiczenia, podczas których przygotowywano się do pożaru, jaki może wybuchnąć tuż obok zakładu przemysłowego, w jakim składowane są różnego rodzaju środki toksyczne.
Ćwiczenia zorganizowano z polecenia Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Przeprowadzili je, na terenie leśnictwa Borek w pobliżu drogi dojazdowej do firmy Cersanit, strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie. Zaaranżowano tam nagły pożar.
– Scenariusz ćwiczeń zakładał, że pożar stwarza bezpośrednie zagrożenie dla lasu, a strażacy mieli za zadanie przeprowadzić działania mające na celu ograniczenie jego rozprzestrzeniania się. Podczas akcji przećwiczono organizację i prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych w obiektach przemysłowych i na terenach leśnych – opowiada Gabriel Cebrat z Nadleśnictwa Krasnystaw. W przedsięwzięciu, oprócz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie oraz leśników z Nadleśnictwa Krasnystaw, udział wzięły lokalne posterunki Ochotniczej Straży Pożarnej, policja oraz przedstawiciele starostwa w Krasnymstawie. – Dla Nadleśnictwa udział w zintegrowanych ćwiczeniach wielu instytucji i jednostek był ważnym doświadczeniem. Współdziałanie podczas rozwijania szerokiego frontu działań na wypadek niespodziewanego pożaru w lesie było bardzo pouczające. Na szczęście to były tylko ćwiczenia – dodaje. Cebrat apeluje by zwracać szczególną uwagę na zakaz wjazdu do lasu i poruszania się drogami leśnymi. – Prosimy również o nie zastawianie samochodami dróg leśnych, gdyż służą one jako drogi dojazdowe dla służb w razie wypadku czy pożaru. Las rośnie powoli, płonie szybko – przypomina.
(k, fot. Gabriel Cebrat)