Gilas nadal bez ulicy

Nie będzie na razie ulicy Jana Gilasa w Śródmieściu. Obywatelski projekt uchwały, zakładający zmianę nazwy ulicy Przechodniej właśnie na ulicę Gilasa, został przez radnych odrzucony. Rajcy chcą uhonorować bohaterskiego woźnego w inny sposób.


O nazwanie ulicy Przechodniej imieniem Jana Gilasa wnosiło ponad 1,5 tysiąca mieszkańców Lublina, którzy podpisali się pod projektem obywatelskiej uchwały. Mowa o woźnym magistratu, który po bombardowaniu ratusza we wrześniu 1939 roku wyniósł z niewybuch bomby lotniczej. Zmarł tuż po tym czynie, na schodach ratusza, prawdopodobnie na zawał serca spowodowany stresem. Mieszkańcy uznali, że najlepszym sposobem jego honorowania będzie nazwanie jego imieniem ulicy Przechodniej, bo ta jest położona najbliżej miejsca, w którym zmarł dzielny urzędnik.
Sprawa stanęła po raz pierwszy na sesji już w czerwcu tego roku, ale wobec braku opinii rady dzielnicy Śródmieście została zdjęta z porządku obrad. Teraz społecznicy uzyskali wspomnianą zgodę i projekt uchwały stanął na czwartkowej sesji. I choć wśród radnych była zgoda co do potrzeby upamiętnienia Jana Gilasa, to do zmiany nazwy ulicy Przechodniej wątpliwości zgłosił miejski konserwator zabytków Hubert Mącik. – Nazwa „Przechodnia” po raz pierwszy pojawiła się w 1687 roku. Obecnie trzeba ją traktować jak element tożsamości i wartości kulturowej Lublina. Czy zasadne jest zmieniać nazwę ulicy z tak długą metryką? – mówił Hubert Mącik.
Radni podzielili te wątpliwości. – O ile wcześniej byłem głęboko przekonany do propozycji mieszkańców, to teraz mam spore wątpliwości. Jako kompromis widzę nazwanie króciutkiego fragmentu między deptakiem a ulicą Zieloną i zachowanie nazwy Przechodniej na dalszym odcinku – proponował radny Piotr Dreher (PO).
Z kolei Michał Krawczyk (PO) zaproponował, by zamiast zmieniać nazwę ulicy upamiętnić bohaterskiego woźnego pomnikiem lub nazwą placu przy budowanej galerii Arkad. Padały też propozycje ustawienia przed ratuszem ławeczki Gilasa czy nazwanie ratusza jego imieniem.
Projekt mieszkańców niezmiennie wspierał radny Marcin Nowak (Wspólny Lublin). – Niewielki odsetek lublinian słyszał o ulicy Przechodniej. Nie ma sensu uszczęśliwiać wnioskodawców inną lokalizacją. Wysłuchajmy ich głosu – zachęcał.
W głosowaniu radni zdecydowali jednak o odrzuceniu projektu. Sprawa uhonorowania Jana Gilasa jednak nie przepadła. Jak zapowiedział prezydent Krzysztof Żuk, na listopadowej sesji wróci temat upamiętnienia bohaterskiego woźnego – Do tego czasu skonsultujmy te propozycje projektów dotyczących uhonorowania Jana Gilasa i znajdźmy najlepsze rozwiązanie – mówił Żuk. BACH