Gra o ratusz

Poza starostwem póki co nie ma chętnych na działkę z budynkiem byłego urzędu miasta

Ponownie ani jedna oferta nie wpłynęła do ogłoszonego przez miasto przetargu na sprzedaż działki z budynkiem byłego urzędu miasta. Ratusz chce ogłosić kolejny, nieco obniżając cenę nieruchomości. Tymczasem wciąż zainteresowane jej nabyciem, – tyle, że z pominięciem procedury przetargowej – jest Starostwo Powiatowe w Świdniku, ale świdnickie samorządy tak w tej, jak i w wielu innych kwestiach nie bardzo potrafią się dogadać.


Do 12 kwietnia świdniccy urzędnicy czekali na oferty kupna starego ratusza. Niestety, w wyznaczonym przetargiem terminie nie zgłosił się nikt zainteresowany. To już trzecia próba zbycia nieruchomości przy Wyszyńskiego 15. Pierwszy przetarg ogłoszono we wrześniu ubiegłego roku, na kilka miesięcy przed przenosinami do nowego budynku przy ul. Wyspiańskiego. Władze miasta podkreślały wówczas, że celowo ogłaszają przetarg tak wcześnie, bo zdają sobie sprawę, że znalezienie kupca na – choć atrakcyjną, ale przecież nietanią – nieruchomość może nie być łatwe. W ostatnim przetargu cena wywoławcza wynosiła 3 720 000 zł.

– Najprawdopodobniej ogłosimy kolejny przetarg. Cena zostanie obniżona – o ile, dziś jeszcze nie możemy powiedzieć. Decyzje w tej sprawie dopiero zapadną – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta Świdnik.
Zakupem nieruchomości zainteresowane jest Starostwo Powiatowe w Świdniku. Jeszcze w sierpniu ub. r. zaproponowało za nią kwotę 3,2 mln zł. Z tym, że – jak zaznacza starosta – powiat wolałby odkupić ją od miasta z pominięciem przetargu.

– Chcielibyśmy odkupić stary ratusz w oparciu o ustawę o nieruchomościach i mieć możliwość rozmowy o szczegółach przejęcia. Nie ukrywam, że zależałoby nam na tym, aby tę kwotę rozłożyć na raty. Rozpoczynamy duże inwestycje. Budżet inwestycyjny jest w tym roku rekordowy. Nie spodziewaliśmy się np., że będziemy musieli dołożyć do remontu ul. Racławickiej. Poza tym jesteśmy samorządem, chcemy odkupić budynek na cele publiczne i nie chcemy ścigać się z komercyjnymi podmiotami. Złożyliśmy ofertę, ona nadal jest aktualna i jeśli miasto zechce podjąć rozmowy, to jesteśmy otwarci – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki.

Jak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, miasto raczej nie zechce pozbywać się starego ratusza bez przetargu. Jak mówią urzędnicy, próby dogadania się poza tą procedurą mogą budzić wątpliwości i być podstawą różnych podejrzeń. Kolejny przetarg na sprzedaż ratusza ma zostać ogłoszony w połowie maja. (w)