Granat zamiast grzybów

Mieszkanka gminy Urszulin podczas grzybobrania znalazła przedmiot przypominający granat. Kobieta wykazała się przytomnością umysłu. Nie dotykając niewybuchu zawiadomiła rodzinę, a ta na miejsce wezwała policję.

 

W czwartek (17 listopada) w Babsku (gm. Urszulin) podczas grzybobrania w niewielkim zagajniku mieszkanka tej miejscowości znalazła granat ręczny. Kobieta o znalezisku poinformowała rodzinę, a ta zawiadomiła policję. – Na miejscu policjanci potwierdzili zgłoszenie – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Wezwano strażaków z OSP Urszulin, którzy zabezpieczali miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu patrolu rozminowania z Jednostki Wojskowej z Chełma. Apelujemy o ostrożność i przypominamy o prawidłowym postępowaniu w przypadku znalezienia takiej niebezpiecznej pamiątki. Pamiętajmy, aby nie odkopywać, przenosić czy rozbrajać takich przedmiotów, bo takie zachowanie może skończyć się śmiercią lub kalectwem. W przypadku znalezienia niewypału czy niewybuchu, należy niezwłocznie powiadomić policję, a miejsce takie zabezpieczyć przed przypadkowym dostępem osób postronnych – uczula pani rzecznik. (bm)