Przez granicę na lewych papierach

Aż 158 razy na lewych papierach wjeżdżał do Polski obywatel Ukrainy. Aby zbytnio nie rzucać się w oczy, korzystał ze wszystkich przejść na granicy polsko-ukraińskiej. Jego proceder trwał 2 lata. Wpadł w połowie lutego podczas kontroli. Teraz grozi mu nawet 3-letnia odsiadka.

Tę nietypową sprawę bada włodawska prokuratura. – Straż Graniczna przyłapała Ukraińca, który w kwietniu 2015 r. wyłudził pozwolenie na pracę w Polsce – mówi Jolanta Sołoducha, szefowa Prokuratury Rejonowej we Włodawie. – W Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie przedstawił aneks do umowy o pracę, dzięki czemu uzyskał pozwolenie na pobyt, ale nigdy nie miał zamiaru jej podjąć. Na podstawie tak spreparowanych dokumentów w ciągu dwóch lat 158 razy przekraczał granicę polsko-ukraińską, korzystając z praktycznie wszystkich przejść. Postępowanie toczy się w kierunku artykułów 272 i 273 Kodeksu karnego. Zatrzymanemu grozi kara do 3 lat więzienia – dodaje pani prokurator. (bm)