Gratulacje dla lekkoatletów AZS UMCS

Pamiątkowe zdjęcie sportowców AZS UMCS z Beatą Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępcą prezydenta Lublina

Lekkoatleci lubelskiego AZS UMCS, którzy w ostatnich tygodniach odnosili spore sukcesy zarówno na arenie międzynarodowej jak i krajowej otrzymali gratulacje od władz Lublina, a także podziękowania za świetne występy.


W środę w Trybunale Koronnym z medalistami: 30. Letniej Uniwersjady w Neapolu, 12. Lekkoatletycznych Mistrzostwach Europy U23 w Gävle, 36. Lekkoatletycznych Mistrzostwach Polski U23 w Lublinie, 73. Lekkoatletycznych Mistrzostwach Polski U20 w Raciborzu, 25. Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Poznaniu i Mistrzostw Polski w Wielobojach i Sztafetach w Krakowie spotkała się Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępca prezydenta Lublina ds. kultury, sportu i partycypacji.

– Dla mnie to ogromna przyjemność i ogromny zaszczyt, że mogę z Państwem się dzisiaj spotkać. W imieniu Pana Prezydenta Krzysztofa Żuka oraz własnym, chcę przede wszystkim pogratulować osiągniętych wyników sportowych, zdobytych medali. Dziękuję, że rozsławiacie Lublin w Polsce, Europie i na świecie! Dziękuję zawodnikom, trenerom i działaczom sportowym. Każdego dnia wkładacie wiele serca w to, co robicie, wykonujecie mordercze treningi. To wszystko zaowocowało. Jesteście dla nas powodem do ogromnej radości, a nierzadko też wzruszeń. Teraz przed Wami nowe wyzwania. Życzymy powodzenia! – mówiła zastępca prezydenta, Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, wręczając zawodnikom oraz trenerom pamiątkowe listy gratulacyjne.

W gronie wyróżnionych naleźli się: Malwina Kopron, Michał Sierocki, Maciej Hołub, Cezary Mirosław, Karol Kania, Michał Kitliński, Andrzej Jaros, Alicja Wrona, Wiktoria Drozd, Michał Jabrzyński, Oskar Gołębiowski, Dariusz Samarczenko, Karol Jakubczak, Krzysztof Hołub, Piotr Wiśniewski, Aleksandra Kufel, Jakub Hołub i Anna Stąsik.

Wśród trenerów listy gratulacyjne otrzymali: Robert Kozłowski, Marek Jaros, Piotr Kitliński, Marek Chmielewski, Jerzy Wierciński, Beata Hołub, Izydor Wiejak, Henryk Adamowicz, Paweł Danielczuk i Witold Kopron.

MAG