Groził policjantom śmiercią

– Pozabijam was! Moi koledzy zrobią z wami porządek na Chmielakach! – miał odgrażać się policjantom 21-latek z gminy Krasnystaw przy próbie zatrzymania. Niewykluczone, że był naćpany.

Do zdarzenia doszło we wtorek (23 lipca) w Ostrowie Krupskim w gminie Krasnystaw. – Policjanci otrzymali informację, że po wsi ktoś szaleje autem marki BMW, jeździ szybko, co chwila piszczy oponami – mówi Józef Nowosad z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie. Na widok radiowozu kierowca niemieckiego auta zaczął uciekać.

Przecenił jednak swoje umiejętności i na łuku drogi wypadł z jezdni i wpadł do rowu. Wyjechać z niego już nie zdołał. – Policjanci kazali my wysiąść z auta, ale ten ani myślał. Stawiał opór więc siłą wyciągnięto go na zewnątrz. Tam nadal był agresywny, wiele razy, także w radiowozie, groził funkcjonariuszom śmiercią. Mówił, m.in., że z kolegami „dojedzie ich” w czasie Chmielaków – opowiada Nowosad.

Ostatecznie sąd zdecydował o zatrzymaniu 21-letniego mieszkańca gminy Krasnystaw w areszcie. Groźby, jakie kierował wobec policjantów brzmiały bowiem bardzo wiarygodnie. – Mężczyzna był trzeźwy, ale pobrano mu krew do badań. Niewykluczone, że znajdował się pod wpływem jakiś narkotyków, jego zachowanie było bowiem bardzo irracjonalne – podsumowuje prokurator. W miejscu zamieszkania kierowcy BMW znaleziono niewielką ilość marihuany. (ik)