Groźne pożary, duże straty

Z dwoma bardzo groźnymi pożarami walczyli w ubiegłym tygodniu strażacy z Włodawy. Najpierw w płomieniach stanął samochód zaparkowany tuż przy domu mieszkalnym, trzy dni później płomienie objęły budynki gospodarcze, w których stał m.in. kombajn zbożowy.

– W poniedziałek (18 września) o godzinie 14 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego w miejscowości Macoszyn Duży (gm. Wola Uhruska) – relacjonuje mł. bryg. Waldemar Makarewicz z PSP we Włodawie. – Po przybyciu na miejsce strażacy przystąpili do gaszenia samochodu przy użyciu piany gaśniczej. Stwierdzono jednocześnie, że płomienie zagrażają budynkowi mieszkalnemu, w którym uszkodzeniu uległy okna, a gorący dym dostał się do wnętrza obiektu. W związku z powyższym użyto jednego prądu wody do ochrony domu. Straty wyceniono wstępnie na 17 tys. zł. Uratowano budynek oraz inne mienie o wartości około 120 tys. zł. Konieczny był także przyjazd zespołu pogotowia ratunkowego do mężczyzny, który próbował samodzielnie gasić pożar i doznał niegroźnych obrażeń – dodaje Makarewicz.
Z kolei w czwartek (21 września) o 3.22 w nocy zapaliły się drewniane budynki gospodarcze o powierzchni około 150 metrów kwadratowych w Uhrusku. W tym przypadku z pożogą walczyło kilka jednostek – ochotnicy z Uhruska, Woli Uhruskiej, Rudy-Huty oraz dwie załogi z PSP we Włodawie. Oprócz budynków gospodarczych spalił się kombajn zbożowy oraz drewno. Straty wyceniono na 80 tys. zł – tyle też było warte ocalone mienie. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Strażacy nie wykluczają zaprószenia ognia. (bm, fot. KP PSP Włodawa)