Hanna Mazurkiewicz w PiS?

Burmistrz Krasnegostawu Hanna Mazurkiewicz flirtuje z Prawem i Sprawiedliwością, by pozyskać poparcie tej partii w wyborach samorządowych – taka informacja dotarła do nas w ubiegłym tygodniu. – To po prostu nieprawda. Pani burmistrz jest członkiem Platformy Obywatelskiej i nie zamierza zmieniać partii – komentuje Krzysztof Gałan, sekretarz miasta Krasnystaw.

Plotka, jakoby burmistrz Hanna Mazurkiewicz miała się zbliżyć do PiS, obiegła miasto w ubiegłym tygodniu. Powiązano ją z planowanym objęciem stanowiska komisarza gminy Krasnystaw przez zastępcę Mazurkiewicz – Wojciecha Kowalczyka. W sprawę miała się zaangażować poseł PiS z Krasnegostawu Teresa Hałas. Tajemnicą poliszynela jest ciepła relacja, jaka łączy Mazurkiewicz z Hałas. – To, że panie politycznie są po różnych stronach barykady, jedna w PO, druga w PiS, nie ma znaczenia. Lubią się i solidaryzują, jako kobiety, w świecie polityki – mówi nam jeden z krasnostawskich samorządowców. Doszło do tego, że pojawiła się informacja, jakoby Mazurkiewicz zabiegała o poparcie PiS w zbliżających się wyborach samorządowych. Burmistrz zaszachowałaby w ten sposób Roberta Kościuka, który wydaje się być naturalnym kandydatem partii Jarosława Kaczyńskiego (co z kolei nie podoba się niektórym jego współpracownikom).
– Dywagacje, jakoby pani burmistrz miała zapisać się do PiS, są nieuzasadnione. To nieprawda – komentuje Krzysztof Gałan, sekretarz miasta Krasnystaw. – Pani burmistrz jest członkiem Platformy Obywatelskiej i poglądy tej partii są jej najbliższe. Faktycznie relacje pani burmistrz z poseł Hałas są dobre, ale przecież nie ma w tym nic złego – dodaje. (kg)