Hossa w pełni

Ceny nieruchomości w Lublinie windują między innymi nowe inwestycje, powstające między innymi w centrum miasta

Ceny nieruchomości w największych miastach w Polsce wciąż rosną – wynika z najnowszej analizy Home Brokera i Open Finance na podstawie transakcji przeprowadzonych przez klientów obu firm. Jak w zestawieniu rok do roku wypada Lublin? Wśród badanych miast gród nad Bystrzycą zanotował największy procentowy skok, bo aż 16,2%! Dzisiaj przeciętnie za metr kwadratowy mieszkania musimy zapłacić aż 5578 złotych!


Choć z każdym miesiącem prawdopodobieństwo odwrócenia trendu na rynku mieszkaniowym rośnie, to kolejne odczyty Indeksu Cen Transakcyjnych przynoszą dalsze wzrosty cen i to dwucyfrowe w skali roku.

– Już osiem razy z rzędu comiesięczny odczyt Indeksu Cen Transakcyjnych był wyższy od poprzedniego. To znaczy, że jesteśmy w okresie dynamicznych i niczym niezmąconych wzrostów cen mieszkań w największych miastach Polski. W rok ceny wzrosły o 12,3 proc. Najnowsze notowanie wskaźnika to 953,71 pkt, co jest wartością najwyższą od września 2008 roku – podkreślają autorzy raportu.

Indeks Cen Transakcyjnych jest wskaźnikiem obrazującym realne zmiany na rynku mieszkaniowym w największych miastach Polski. Jest wyliczany na podstawie transakcji dokonanych przez klientów Home Brokera i Open Finance w ostatnich trzech miesiącach, przy czym im nowsze dane, tym większą wagę mają w obliczeniach.

Ceny mieszkań przez kilka lat utrzymywały się na stabilnym poziomie, ale od początku 2018 r. obserwujemy okres bardzo dynamicznego wzrostu. W tym okresie przeciętne stawki za metr kwadratowy wzrosły o 16 proc., a w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Olsztynie i Warszawie wzrost przekroczył 20 proc.

Rok do roku ceny mieszkań wzrosły w większości lokalizacji, spadki zanotowano jedynie w Bydgoszczy (-11,3 proc.) i Wrocławiu (-2,8 proc.).

Stolica Dolnego Śląska jest trzecim największym rynkiem mieszkaniowym w kraju (po Warszawie i Krakowie) i jedynym z największych, na którym zanotowaliśmy spadki cen. Za obniżkę odpowiada wzrost liczby sprzedanych mieszkań w mniej atrakcyjnych lokalizacjach.

Spadek cen we Wrocławiu połączony ze wzrostami w Gdańsku i Poznaniu sprawiły, że Wrocław stracił trzecie miejsce na liście najdroższych dużych miast Polski i jest piąty. Przez ostatnich 12 miesięcy w największych miastach ceny mieszkań dynamicznie rosły: w Warszawie o 14,9 proc., w Łodzi o 14,2 proc., Gdańsku o 11,7 proc., Poznaniu o 9,4 proc., a Krakowie – o 6,2 proc. Z pozostałych lokalizacji warto zwrócić jeszcze uwagę na Lublin (+16,2 proc.), Olsztyn (+10,2 proc.) i Szczecin (+14,2 proc.).

Najdroższa Warszawa wciąż drożeje – 8 282 zł za mkw. to najwięcej od października 2008 r., a roczny wzrost o 14,9 proc. jest największym od poprzedniego mieszkaniowego boomu. Obserwacja tego, co dzieje się na lokalnym rynku, wskazuje, że ceny są wyższe w praktycznie wszystkich lokalizacjach, a wzrost ceny transakcyjnej nie jest związany ze zmianą struktury sprzedawanych lokali. Ceny podbija m.in. rozbudowa drugiej linii metra – wzdłuż przyszłych stacji stawki są coraz wyższe. Ogromne znaczenie ma też wysoki popyt ze strony inwestorów kupujących mieszkania na wynajem.

Jak długo ceny będą rosnąć?

Wzrost cen mieszkań nie słabnie, a wraz z nimi topnieje umowna granica, po której przekroczeniu za własne M trzeba będzie płacić więcej niż u szczytu przed ostatnim kryzysem. O tym, że jest to pewien punkt ostrzegawczy, świadczy fakt, że w biurach sprzedaży deweloperów są dziś mniejsze tłumy niż przed rokiem. Wszystko wskazuje jednak na to, że za mieszkania niebawem będzie trzeba płacić więcej niż dekadę temu. Nie jest to aż tak szokujące, biorąc pod uwagę, że w tym czasie wynagrodzenia Polaków wzrosły o ponad połowę, kredyty hipoteczne są o ponad połowę tańsze, a inflacja podniosła ogólny poziom cen o 20-25 proc.

Rosnące możliwości nabywcze są też powodem, dla którego popyt na kredyty jest obecnie najwyższy od dekady. Banki mogą w 2018 roku udzielić nawet 52 mld zł kredytów mieszkaniowych, jak wynika z szacunków Open Finance. To o kilkanaście procent więcej niż przed rokiem. Optymistycznie nastrajają też najświeższe dane BIK. Pokazują one, że we wrześniu banki i SKOK-i udzieliły o 23,3 proc. więcej kredytów hipotecznych niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Hossa na rynku nieruchomości nie będzie jednak trwała w nieskończoność. Wiele zależy od sytuacji na rynku pracy oraz kosztu pieniądza. Póki poziom zatrudnienia i płace Polaków będą rosły, a stopy procentowe będą na rekordowo niskim poziomie, to są to bardzo dobre warunki dla dalszej poprawy sytuacji na rynku mieszkaniowym.

Pierwszych podwyżek stóp procentowych można się jednak spodziewać w 2019 lub 2020 roku, a i spowalniający wzrost gospodarczy w końcu przełożyć się może na gorsze dane z rynku pracy.

Raport Home Brokera i Open Finance

oprac. KB.

Przeciętne ceny metra kwadratowego mieszkania w największych miastach Polski i ich zmiana w czasie

mediana ceny mkw zmiana r/r
Białystok 4 811 9,1
Bydgoszcz 4 404 -11,3
Gdańsk 6 450 11,7
Katowice 4 978 4,1
Kraków 6 930 6,2
Lublin 5 578 16,2
Łódź 4 890 14,2
Olsztyn 5 034 10,2
Poznań 6 189 9,4
Rzeszów 4 742 2,5
Szczecin 5 210 14,2
Warszawa 8 282 14,9
Wrocław 5 940 -2,8

Źródło: Home Broker i Open Finance; na podstawie transakcji przeprowadzonych przez klientów firm.