Na huśtawce wygaszania i zaskarżeń

Na wokandę wraca sprawa wygaszenia mandatu prezydenta Krzysztofa Żuka. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił wnioski organizacji, które chciały uczestniczyć w tym postępowaniu. Po wielu miesiącach NSA uznał, że stronami będą jedynie prezydent i wojewoda Przemysław Czarnek, który w lutym ubiegłego roku, na wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wygasił Żukowi mandat.


Przypomnijmy – w lutym ubiegłego roku wojewoda Przemysław Czarnek wydał rozstrzygnięcie nadzorcze wygaszające prezydencki mandat Krzysztofowi Żukowi. Uczynił to na wniosek CBA, które uznało, że prezydent Lublina złamał przepisy tzw. ustawy antykorupcyjnej, zasiadając – jako samorządowiec – w latach 2014-2016 w radzie nadzorczej spółki PZU Życie.
Prezydent Lublina nie zgodził się z tą decyzją, tłumacząc, że przepisy ustawy antykorupcyjnej czyniły wyjątek, z którego skorzystał. Zaskarżył decyzję wojewody do sądu.
Rozprawa odbyła się w listopadzie ubiegłego roku. Wyrok nie zapadł, gdyż tuż przed rozprawą do postępowania w charakterze stron trzecich chciały dołączyć inne organizacje: Fundacja Wolności, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Związek Miast Polskich.
WSA odrzucił wszystkie wnioski. Fundacja wysłała zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który na początku lutego br. je odrzucił. Oddalił też skargę fundacji na przewlekłość postępowania.
Z dokumentów udostępnionych przez fundację wynika, że zażalenie zostało przekazane w ciągu „niecałych 3 miesięcy od dnia wniesienia, a więc w rozsądnym – w okolicznościach tej sprawy – terminie”. – Powstrzymamy się od komentowania, ale przyjmujemy rozstrzygnięcie sądu w sprawie naszego udziału w postępowaniu. Mimo niedopuszczenia nas do udziału w postępowaniu i tak będziemy przyglądać się procedowaniu tej sprawy. Mamy nadzieję, że WSA niezwłocznie przystąpi do jej merytorycznego rozpatrzenia – mówi Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.
Rozprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie odbędzie się 18 kwietnia o godz. 10. BCH