Idą radośnie, czasem z bólem

Mimo upałów wyruszyli szczęśliwi i pełni zapału. W grupie 13., w której ulokowaliśmy naszą reporterkę, wspólnie wędrują pielgrzymi 3-letni, wożeni jeszcze w wózkach przez rodziców, młodzież i osoby starsze, aż po naprawdę wiekowe, grubo po osiemdziesiątce. Wszyscy idą wytrwale.


– Jesteśmy we wspaniałym nastroju, chociaż według mojej oceny jest nas mniej, niż w latach ubiegłych. Być może inni pielgrzymi dołączą do nas po weekendzie albo przerazili się upałów – mówi Maria , która dołączyła do grupy 13. aż z Warszawy, gdzie pracuje. – Powiedziałam szefowej, że chcę urlop na całą pielgrzymkę – przystała bez mrugnięcia okiem. Stwierdziła tylko: „Kiedyś też byłam na pielgrzymce, ale wytrzymałam jeden dzień.
Z Lublina na 320-kilometrowe rekolekcje wyruszyło na Jasną Górę 3 sierpnia około 700 pielgrzymów z: Lublina, Świdnika, Lubartowa i Łęcznej. Odprowadzało ich blisko 3 tys. lublinian. Każdy dzień w drodze podobny. Wstają zwykle o godz. 6, o godz. 7 są już w drodze, godzinki, msze, rozważania o objawieniach fatimskich, które są hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki, itp.
– Zaskoczył mnie brak formy. Pierwszego dnia zaczęło mnie boleć prawe kolano, ale idę, jestem dobrej myśli. Towarzyszy nam wielka życzliwość ludzi, to dodaje sił. W Chodlu wszyscy zostaliśmy nakarmieni w domach prywatnych, ludzie przyjmują nas chętnie na noclegi, tak jak państwo Katarzyna i Stanisław z Bełżyc, którzy udzielili mi z siostrą, Olą noclegu. A i są niespodzianki, jak kawka i ciastka na postoju w miejscowości Malinowszczyzna Las czy kurtyny wodne rozstawione przez strażaków w Granicach.
Mimo upałów nie było omdleń – służba medyczna w piątek usunęła jedynie kleszcza ze skóry jednej z nastolatek, pielgrzymującej w grupie 13. Szybka interwencja i dezynfekcja miejsca ugryzienia zapobiegną prawdopodobnie zakażeniu boreliozą. Za tydzień nasi pielgrzymi dotrą na Przeprośną Górkę i będą dzień przed celem pątniczego trudu. Będziemy im towarzyszyli w ich zmaganiach oraz modlitwach i zdamy relację z przebytej drogi. MG