II Rejowiecka Biesiada Poetycka

Od lewej: Henryk Radej - juror, Aleksandra Konieczna - solistka, Aleksandra Jokiel - poetka, Mirosław Kość - przewodniczący Rady Miejskiej w Rejowcu, Krzysztof Ziemski - poeta, Bogusław Wróblewski - przewodniczący jury, Anna Piliszewska - poetka, laureatka, Tadeusz Górski - burmistrz Rejowca i Waldemar Taurogiński - sekretarz jury

W sobotnie południe, 18 stycznia 2020 roku, w Pałacu Zaleskich w Rejowcu, miało miejsce podsumowanie II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego na Wiersz Klasyczny o Statuetkę BIAŁEGO KRUKA im. Mariana Janusza Kawałki. Uroczystość poprzedziły: msza św. w kościele parafialnym pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu oraz złożenie kwiatów na grobie Patrona Konkursu.

Rejowiecką Biesiadę Poetycką rozpoczęła prezentacja wierszy patrona Konkursu w wykonaniu młodzieży ze Szkoły Podstawowej w Rejowcu oraz chełmskich recytatorów: Teresy Pyc i Kamila Taurogińskiego. Następnie burmistrz Rejowca – Tadeusz Górski i przewodniczący Rady Miejskiej – Mirosław Kość powitali uczestników spotkania i dokonali uroczystego otwarcia imprezy.

Przypomnieli także najważniejsze wydarzenia z historii Rejowca, który ponownie odzyskał status miasta 1 stycznia 2017 roku (Rejowiec był już miastem od 1547 r. do 12 stycznia 1870 r.).

Kolejną częścią biesiady było podsumowanie Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego na Wiersz Klasyczny o Statuetkę BIAŁEGO KRUKA im. Mariana Janusza Kawałki. Jury Konkursu w składzie: dr Bogusław Wróblewski (krytyk, badacz literatury i mediów, założyciel i redaktor naczelny „Akcentu” – przewodniczący jury), Henryk Radej (poeta, krytyk literacki, publicysta – członek jury) oraz Waldemar Taurogiński (wydawca, poeta, współorganizator i pomysłodawca Konkursu – sekretarz jury), po zapoznaniu się z 84 zestawami wierszy, przyznało Nagrodę Główną – Statuetkę BIAŁEGO KRUKA Annie Piliszewskiej z Wieliczki (woj. małopolskie). I wyróżnienie trafiło do laureata ubiegłorocznej Nagrody Głównej – Krzysztofa Ziemskiego z Zielonej Góry (woj. lubuskie), zaś II wyróżnienie otrzymała Aleksandra Jokiel z Chojęcina (woj. wielkopolskie).

Anna Piliszewska z Wieliczki otrzymała Nagrodę Główną za cykl zatytułowany Sonety peryferyjne. Autorka „świadomie nawiązuje do pięknego zbioru czterdziestu sonetów publikowanych w 1888 roku przez Jana Kasprowicza pt. Z chałupy.” Jej sonety to przejmujące obrazy społecznych nieszczęść, które w XXI wieku dotykają zauważalną część, skazanego na margines, społeczeństwa.

Autorka, z wykształcenia kulturoznawca, jest już szczęśliwą emerytką. Wielka miłośniczka kotów od wielu lat chętnie uczestniczy w różnych konkursach poetyckich, przywożąc z nich liczne nagrody i wyróżnienia. W 2012 roku była laureatką także naszego Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Wacława Iwaniuka w Siedliszczu.

Krzysztofa Ziemskiego z Zielonej Góry nagrodzono I wyróżnieniem za lapidarne, ograniczone do dwóch czterowierszy – epitafia, poświęcone ludziom, miłośnikom gór, tragicznie zmarłym w kontaktach z siłami natury. Poeta-emeryt mieszka w stolicy woj. lubuskiego, a jako polonista dorabia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w sąsiednim Babimoście. Zdeklarowany miłośnik poezji klasycznej i tylko w takiej konwencji od lat tworzy swoje wiersze. Jako syn repatriantów zza Buga, uczuciowo związany z Kresami.

Tylko wiersze klasyczne pisze także Anna Jokiel z Chojęcina, której jury przyznało II wyróżnienie za „doskonałość formy, nawiązującej do wzorca gatunkowego, który nosi nazwę pantum, znanego w literaturze malajskiej (!), jako forma ludowa, świąteczna i obrzędowa)”. Autorka buduje utwór „z powtórzonymi wersami – drugim i czwartym danej zwrotki, po to, aby je zastosować w następnej strofie jako pierwszy i trzeci.

A jakby tego było mało, w zakończeniu powracają porzucone wersy zwrotki początkowej – trzeci i pierwszy!”. I nie najważniejsza jest w tych utworach doskonała budowa, ale poważne zagadnienia społeczne, obyczajowe czy historyczne, widziane z pozycji człowieka XXI wieku. Poetka należy do Kępińskiego Koła Literatów, a zawodowo prowadzi pracownię artystyczną, w której tworzy ozdoby i biżuterię, organizuje zajęcia rękodzieła i recyklingu kreatywnego dla dzieci i dorosłych.

Uczestnicy biesiady mieli niecodzienną okazję wysłuchać autorskich interpretacji wierszy, które odsłaniały emocje i wrażliwość poetycką ich twórców. Ze szczególnym wdziękiem swoje Sonety peryferyjne przypomniała Anna Piliszewska. W swobodnej wypowiedzi gratulowała również organizatorom oryginalnego pomysłu na konkurs (na wiersz klasyczny). To jeden z nielicznych w Polsce konkursów, promujących różnorodne gatunki wiersza klasycznego, niezasłużenie lekceważone przez współczesnych poetów. A może często brakuje im po prostu wiedzy, talentu i zwyczajnej kompozycyjnej dyscypliny?

Ogromnym talentem wokalnym może za to pochwalić się maturzystka I Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie – Aleksandra Konieczna, która swoim minirecitalem kończyła oficjalną część rejowieckiej biesiady. Choć ma duszę melomanki, to sporo czasu poświęca nauce języków obcych. Jest laureatką m.in. Międzynarodowych Olimpiad Języka Rosyjskiego w Moskwie i Petersburgu.

W grudniu 2019 roku została stypendystką Ministra Edukacji Narodowej. W Rejowcu zaśpiewała 6 utworów, wśród których znalazły się dwie przepiękne piosenki z repertuaru Anny German; „Tańczące Eurydyki” i nostalgiczny „Człowieczy los”. Wykonała też pierwszą dla siebie skomponowaną piosenkę do wiersza noblistki Wisławy Szymborskiej Nic dwa razy. Tę kompozycję podarowała Oli ukraińska pianistka – Iryna Cygankowa, zauroczona talentem wokalnym skromnej Polki.

Po literacko-artystycznej uczcie przyszedł czas na rozmowy kuluarowe przy kawie i słodkościach. Nagrodzeni poeci podpisywali dedykacje, organizatorzy z zadowoleniem ocenili przebieg całej uroczystości, a jurorzy gratulowali wyjątkowo wartościowego sposobu popularyzacji urokliwego miasteczka, po którym wieczorami, być może, wędrują pod rękę – Mikołaj Rej z Marianem Januszem Kawałko.

Szczególne podziękowanie należą się włodarzom miasta i radnym, że doceniają znaczenie tzw. kultury wysokiej. Budujący jest też udział młodzieży lokalnej szkoły, która pod kierunkiem wychowawcy świetlicy, Ewy Futymy, na co dzień pielęgnuje piękno języka ojczystego w szkolnym kole literackim. Możemy mieć zatem nadzieję na pokoleniową ciągłość rozpoczętych działań. Do zobaczenia w Rejowcu – już za rok.

Waldemar Taurogiński
Zdjęcia: Karolina Lipińska-Woźniak